Dziennik Gazeta Prawana logo

Karetki pogotowia wpadają na fotoradary. I jest problem...

16 lutego 2013, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karetka
Karetka/Shutterstock
Fotoradary zmorą dla karetek pogotowia. Po przejęciu przez Inspekcję Transportu Drogowego robią zdjęcia ambulansom jadącym na ratunek. Potem inspektorzy wysyłają fotografie na pogotowie. Utrudniają nam pracę - skarżą się dyrektorzy stacji ratownictwa.

Aby uniknąć mandatów, dyrektorzy pogotowia każdy przypadek muszą dokładnie wyjaśniać. Tak jest między w Nowym Sączu. - - mówi Józef Zygmunt, dyrektor sądeckiego pogotowia ratunkowego.

W całej Polsce, według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego takich zdjęć karetkom na drodze zrobiono już prawie 2,5 tysiąca.

Mandatów udało się na szczęście uniknąć. - - dodaje dyrektor Zygmunt.

Jego zdaniem, taka dodatkowa papierkowa praca to nie tylko marnotrawstwo czasu, ale i pieniędzy. Główny Inspektorat Transportu Drogowego w specjalnym oświadczeniu zapewnia, że sprawa jest od razu zamykana, jeśli na zdjęciu widać, że karetka jedzie na sygnale. Jeśli nie, na jej wyjaśnienie przedstawiciele pogotowia mają siedem dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj