Czegoś podobnego jeszcze nie było! Nissan umieścił przed wejściem do swej siedziby specjalne czujniki, które mają wykrywać podwyższoną temperaturę u pracowników. W ten sposób japoński koncern motoryzacyjny walczy z grypą.
, na odległość około 15 centymetrów. Jeśli pracownik jest zdrowy, w czujniku zapala się zielone światło. Jeśli temperatura ciała jest wyższa niż 38 stopni, włącza się czerwone światło i alarm dźwiękowy.
"" - tłumaczy dyrektor firmy Hitoshi Kawaguchi.
Przy próbnym użyciu czujników nie wykryto gorączki u żadnego pracownika.
Do siedziby Nissana w Jokohamie, na południowy zachód od Tokio, przyjeżdża codziennie około .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|