Dziennik Gazeta Prawana logo

Ford capri - legenda powraca!

25 marca 2008, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ford capri - legenda powraca!
Inne
To nie żart! Jeszcze nie wyschła farba na najnowszym scirocco, a już wiadomo, czym Ford zamierza konkurować z Volkswagenem. Słynne capri ma wrócić w chwale po 40 latach…

Niemiecki tygodnik "Auto Bild" opublikował komputerową wizję najnowszej, czwartej generacji forda capri. Z pierwszych informacji wynika, że prototyp zobaczymy jesienią 2009 roku na salonie samochodowym we Frankfurcie - czyli dokładnie w 40. rocznicę wyprodukowania pierwszego capri.

Rok później (2010 rok) Ford przedstawi koncept, którego wygląd zdradzi wygląd auta seryjnego. Kiedy na drodze? Według doniesień "AB", ewentualna produkcja ruszy w 2012 roku.

Czym będzie kusić? Odrodzone capri mocno nawiąże do poprzednika. Retro kształty ułożą się w muskularne coupe dla czterech osób. Charakterystyczne przetłoczenie boczne aż za tylne koło powróci w nowym modelu…

Między przednimi kołami silniki cztero- i pięciocylindrowe o mocy od 140 do 250 KM (benzynowe i turbodiesle). Model hybrydowy także nie jest wykluczony. Ciekawostka - capri przyszłości powinno ważyć 1160 kg, czyli tylko o 100 kg więcej w porównaniu do klasycznego capri 2600 RS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj