Dziennik Gazeta Prawana logo

Bestia Jeepa nokautuje na Syberii. Rosjanie potwierdzili rekord świata

6 maja 2019, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jeep Grand Cherokee Trackhawk
Jeep Grand Cherokee Trackhawk/Jeep
Jeep Grand Cherokee Trackhawk ustanowił rekord prędkości na lodzie w kategorii SUV-ów. Samochód pokazał co potrafi podczas dni prędkości organizowanych w ramach Baikal Ice Motor Sports Festival w Rosji.

Jeep Grand Cherokee Trackhawk to prawdziwa bestia. Sercem auta jest 710-konny silnik 6.2 V8 wspomagany kompresorem. Potężna jednostka znana już z muscle carów Dodge'a (Charger i Challenger Hellcat) brzmi brutalnie i nokautuje od pierwszego dotknięcia gazu.

Sprint od zera do 100 km/h przy wykorzystaniu procedury startu launch control trwa tylko 3,7 sekundy, a rozpędzanie kończy się przy 290 km/h. Trackhawk dystans 1/4 mili jest w stanie pokonać czasie 11,6 s przy 187 km/h.

12304883-jeep-grand-cherokee-trackhawk.jpg
Przed wyścigiem z Grand Cherokee Trackhawk usunięto wszystkie niepotrzebne przedmioty i sprawdzono, czy poziom paliwa jest wystarczający

Potencjał amerykańskiego SUV-a sprawdzono na skutym lodem jeziorze Bajkał zwanym też "syberyjskim morzem"czy "błękitnym okiem Syberii". Zgodnie z danymi potwierdzonymi przez Rosyjską Federację Sportów Samochodowych (RAF), Jeep Grand Cherokee Trackhawk osiągnął średnią prędkość ponad 257 km/h na dystansie 1 km ze startu lotnego i średnią prędkość powyżej 100 km/h ze startu z miejsca. Czujniki GPS zarejestrowały natomiast maksymalną prędkość 280 km/h.

Sprawdzian oznaczał poważne obciążenie układu hamulcowego ze względu na specyfikę zamarzniętego Bajkału. W słońcu powierzchnia jeziora pokryta jest cienką warstwą wody, zmniejszając przyczepność do podłoża. Okazało się jednak, że nawet w takich warunkach hamulce Brembo z zestawem powiększonych tarcz przednich utrzymały Jeepa w ryzach.

Każde okrążenie było wykonywane zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA). Średnia maksymalna prędkość została obliczona na dystansie 1 km (ze startu lotnego i z miejsca); kierowcy musieli pokonać 1 km na środku toru z maksymalną możliwą prędkością. Zasady nakazywały również, by kierowcy przejeżdżali przez bramki czasowe w obydwóch kierunkach tak, by sędziowie mogli obliczyć średni wynik. Aby umożliwić wymagane przyspieszenie i hamowanie, całkowita długość trasy wyniosła 12 km. Oprócz tego, ogólna maksymalna prędkość osiągnięta w poszczególnych okrążeniach została wpisana do oficjalnej Księgi Rekordów Rosji.

Pierwsza edycja "Speed Days on Baikal Ice Festival" odbyła się w 2011 roku. W ciągu dotychczasowych ośmiu edycji, na jeziorze Bajkał ustawiono ponad 20 rekordów prędkości w różnych kategoriach pojazdów. Wszystkie próby ustanowienia rekordu odbywają się na naturalnym, "nieobrobionym" lodzie; przygotowanie trasy ogranicza się do usunięcia przeszkód (zaspy śnieżne, garby), które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu kierowców i sędziów. Wyniki rejestrowane są przez licencjonowanych sędziów z Rosyjskiej Federacji Samochodowej korzystających ze sprzętu do pomiaru czasu zatwierdzonego przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA).

12304915-jeep-grand-cherokee-trackhawk.jpg
Jeep Grand Cherokee Trackhawk
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj