Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal z rządowym projektem! Tak kierowcy są nabijani w butelkę

31 października 2011, 10:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze złoty banknoty
pieniądze złoty banknoty/Shutterstock
Miała być rewolucja a są straty i horrendalne kary. Wyszło na jaw, że inwestycja która miała uprościć życie jest jak jednoręki bandyta - masowo naciąga kierowców na gigantyczne pieniądze.

System via Toll masowo oszukuje kierowców, narażając ich na straty i horrendalne kary. Transportowcy kwestionują wiarygodność systemu i żądają niezależnego audytu - informuje "Rzeczpospolita".

Działający od 1 lipca program via Toll, czyli elektroniczny system pobierania opłat od ciężarówek na płatnych odcinkach dróg, miał uprościć i uszczelnić system pobierania opłat. Jednak jego wdrażanie od początku rodziło kłopoty. Firma Kapsch m.in. nie zdążył na czas z montowaniem bramownic, potem okazało się, że cześć z nich trzeba zasilać z przydrożnych generatorów.

Prawdziwą burzę wywołały jednak sygnały od przewoźników, że system masowo generuje błędy np. przejazdy fikcyjne (bramki rejestrowały pojazd w dwóch miejscach), błędnie taryfikuje opłaty ze względu na emisję spalin albo wykazuje brak opłaty. Najczęściej wielokrotnie nalicza opłaty za ten sam przejazd. "Według wskazań systemu via Toll jeden z moich pojazdów zaliczył bramkę na obwodnicy Gdyni 209 razy podczas jednego przejazdu!"- mówi Krzysztof Wójcik, przedsiębiorca z Rumi.

Krzysztof Gorzkowski z Kapsch bagatelizuje, że liczba reklamacji 3-5 tys. miesięcznie to mniej niż 0,1 promila wszystkich transakcji na drogach (37 mln). Według Macieja Wrońskiego, dyrektora biura prawnego Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego (OZPTD), to może być tylko czubek góry lodowej. "Przewoźnicy są w stanie wyłapać tylko niewielką część błędów, bo tylko niewielu stać na zatrudnienie analityków do przeglądania kilometrów odczytów" - mówi.

OZPTD wystosował właśnie ostry monit do szefów wszystkich służb, które mają prawo kontrolować pojazdy w ramach systemu via Toll (policja, Straż Graniczna, Służba Celna, ITD), z żądaniem "natychmiastowego wstrzymania wszelkich postępowań administracyjnych i egzekucyjnych". Transportowcy nie wykluczają też skierowania monitu do premiera. Tymczasem liczą na interwencję Ministerstwa Infrastruktury, które być może zleci niezależny audyt systemu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj