Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka wtopa! Kierowcy błądzą po e-mycie

8 lipca 2011, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W systemie elektronicznego poboru opłat są już 352 tys. pojazdów. Ale 90 proc. transportowców wybrało formę rozliczania pre-paid, która jest uciążliwa i finansowo niebezpieczna. Teraz będą ją zmieniać na post-paid

Wszystko wskazuje na to, że pierwszy, feralny tydzień działania e-myta był tylko początkiem złej passy. Po dwóch dniach poślizgu w uruchomieniu infrastruktury, problemach z bramkami, gigantycznych kolejkach do punktów rejestracyjnych, opóźnieniach w wydawaniu urządzeń viaBOX i ciężarówkach, które omijają płatne odcinki, przyszła kolej na kłopoty z formą rozliczania płatności. System pre-padi, który wybrało 90 proc. kierowców jest niezyciowy.

System, który 1 lipca zastąpił tradycyjne winiety, dotyczy wszystkich pojazdów o masie powyżej 3,5 tony i obowiązuje na 1600 kilometrach autostrad, dróg ekspresowych i niektórych odcinkach krajówek. Większość spośród nich zarejestrowało się w systemie pre-paid. Zasada jego działania jest niemal taka sama jak w przypadku telefonów komórkowych – urządzenie viaBOX doładowuje się konkretną kwotą (minimum 200 zł), z której potrącane są opłaty za przejazd poszczególnymi odcinkami. Problemów nie ma, gdy przewoźnik jest jednoosobową działalnością gospodarczą i ma jeden pojazd. Zaczynają się, gdy flota liczy kilkanaście lub kilkadziesiąt pojazdów.

– Administrowanie taką liczbą urządzeń i czuwanie nad tym, by każde było naładowane, to duże wyzwanie – uważa Michał Bałakier, prezes firmy DKV Euro Sernice, która pośredniczy w rejestracji w systemie. Jeżeli przewoźnik na bieżąco nie sprawdza stanu konta poszczególnych urządzeń, naraża się na dodatkowe koszty. Wystarczy, że zapomni naładować jedno urządzenie, i samochód z nim wyjedzie na płatny odcinek – zapłaci 3 tys. zł mandatu za nieuiszczenie e-myta.

Skoro pre-paid jest niewygodny, to dlaczego wybrała go większość przewoźników? – Po prostu rejestracja była najszybsza. Wybranie post-paid wiązało się z koniecznością spełnienia dodatkowych formalności – tłumaczy Paweł Dudek z krakowskiej firmy Pablo Sped. Przewoźnik, który rejestrując się u operatora systemu viaTOLL, wybrał rozliczenie polegające na tradycyjnym fakturowaniu, musiał przedstawić mu gwarancje bankowe, i to nierzadko na kwoty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. To odstręczało transportowców od tej formy płatności. Jednak w obliczu problemów, jakie rodzi pre-paid, zaczynają się do niej przekonywać.

– To, że przewoźnicy zaczną przechodzić z systemu przedpłaconego na post-paid, jest kwestią czasu. Podobnie było w innych państwach, w których funkcjonuje system e-myta – mówi Anna Wrona ze Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Tyle że to przejście nie będzie takie proste. Nie można bowiem po prostu zgłosić operatorowi chęci płacenia za korzystanie z dróg z dołu, a nie z góry. Jak przyznaje firma Kapsch, która zbudowała system viaTOLL, zamiana formy rozliczeń wymaga wyrejestrowania się z systemu oraz powtórnego zarejestrowania w nim. – Sądząc po doświadczeniach ostatnich dni, może się z tego zrobić niezły bałagan – obawiają się przewoźnicy. Na razie jednak część z nich zajmuje się takim planowaniem tras przejazdu, aby w ogóle uniknąć płacenia e-myta.

Jak zmienić formę płatności na post-paid

Aby przejść z systemu pre-paid (przedpłacony) na post-paid (tradycyjne fakturowanie), przewoźnik musi wyrejestrować się w tym pierwszym i zwrócić viaBOX (odzyska kaucję za urządzenie i środki, które zostały na koncie). Następnie musi ponownie się zarejestrować, znów przedstawiając dokumenty. Jeżeli rejestruje się u operatora, będzie musiał przedstawić gwarancje bankowe. Wtedy otrzyma nowe viaBOX-y, a opłaty za korzystanie z dróg będzie uiszczał na podstawie faktur. Możliwa jest też rejestracja za pośrednictwem firm oferujących karty paliwowe, np. DKV. Tu nie są wymagane gwarancje bankowe, ale firma pobiera prowizję 0,5 – 2,5 proc. od wysokości opłat za e-myto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj