Dziennik Gazeta Prawana logo

Skoda, Opel, Ford i Toyota rządzą na rynku

6 lipca 2011, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skoda, Opel, Ford i Toyota rządzą na rynku
dziennik.pl
Rynek samochodowy zakończył półrocze na minusie. Częściowo zawinili sprzedawcy, którzy każą długo czekać na samochód.

Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów wynika, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy zarejestrowano w naszym kraju blisko 140 tys. samochodów osobowych – o ponad 5 proc. mniej niż rok temu. Najbardziej popularnymi markami są: Skoda, Opel, Toyota, Ford i Fiat. Ta kolejność nie dziwi. Mniej więcej tak samo początek listy najchętniej kupowanych marek wyglądał na początku roku.

Eksperci zastanawiają się już jednak, jakie będzie drugie półrocze.

– Nie najlepsze. Nadzieja w firmach – mówi Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Samar, który monitoruje krajowy rynek motoryzacyjny.

A to dlatego, że klienci indywidualni, na których w ostatnich tygodniach liczyli sprzedawcy, nieoczekiwanie zwolnili akcję zakupową. Rynkowi groziło załamanie, ale nagle wystrzeliły zakupy flotowe. Według Drzewieckiego prawdopodobnie ma to związek z konieczną wymianą floty kupionej w 2007 i 2008 r.

Andrzej Halarewicz, szef polskiego oddziału JATO Dynamics, który monitoruje z kolej światowy rynek motoryzacyjny, uważa, że trend spadkowy na podobnym poziomie co w pierwszym utrzyma się także w drugim półroczu.

– Niestety, nie widać na razie żadnych przesłanek wskazujących na możliwe ożywienie – mówi Halarewicz.

Uważa on, że za słabe zakupy firm i klientów indywidualnych odpowiada nie tylko niepewność ekonomiczna, lecz także kłopoty z dostępnością niektórych modeli. Problemy z długim oczekiwaniem na wybrane auta dotyczą nie tylko japońskich modeli, co należy wiązać z zatrzymaniem tam pracy fabryk po trzęsieniu ziemi i tsunami. Na nowy samochód trzeba też czekać 3 – 4 miesiące w Volkswagenie, Kii, a nawet Skodzie.

Zamknięty jest też kanał indywidualnego importu. Jak twierdzi sprzedawca Skycar, jednego z brokerów samochodów sprowadzających na zamówienie nowe auta z zagranicy, przy tym kursie euro lepiej poczekać, niż zamawiać samochód za granicą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj