Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga! Oto nowe prawo, z haczykiem na kierowców

4 stycznia 2011, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Uwaga! Oto nowe prawo, z haczykiem na kierowców
Inne
Gorąca informacja, która dotyczy każdego kierowcy. Z nowym rokiem zmienił się los właścicieli czterech kółek. Wszystko za sprawą jednej bardzo istotnej ustawy. Ale uwaga! Nowe prawo ma też zaszyty pewien haczyk.

Od nowego roku wchodzi w życie nowa ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, której najistotniejszy postulat dotyczy likwidacji bardzo uciążliwego podwójnego ubezpieczenia. Inne nowe przepisy zakładają m.in. obowiązek informowania przez ubezpieczyciela klientów o zbliżającej się dacie zakończenia polisy czy respektowanie mechanicznie odtworzonego podpisu reprezentanta towarzystwa ubezpieczeniowego na umowie ubezpieczenia.

W 2011 r. będą mieć miejsce podwyżki cen OC i AC, ale to nie oznacza, że kierowcy nie będą mieli w Nowym Roku absolutnie żadnych powodów do radości! Przeciwnie, po półrocznym vacatio legis, czyli ok. połowy 2011 r., w życie wejdzie nowa ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, która zastąpi tę nieco już archaiczną z 2003 r. 

"W ciągu ostatnich lat polski rynek ubezpieczeniowy uległ ogromnym przeobrażeniom - dotychczas liczący się gracze utracili swoje wysokie pozycje na rzecz tych, które swoją działalność rozpoczęły, powstał i dynamicznie rozwinął się segment ubezpieczeń typu direct, pojawiły się nowe narzędzia internetowe takie jak porównywarki ubezpieczeniowe. W związku z tym potrzeba wprowadzenia nowych przepisów i doprecyzowania już istniejących regulacji prawnych w zakresie ubezpieczeń obowiązkowych była oczywista" - podkreśla Wojciech Rabiej, szef porównywarki ubezpieczeniowej rankomat.pl. "Tylko jeśli przepisy prawne będą odpowiadały rzeczywistości ubezpieczeniowej - a to ma zapewnić nowa ustawa - tempo zmian zachodzących na polskim rynku ubezpieczeniowym może być kontynuowane" - dodaje Rabiej.

Co zatem przyniesie kierowcom nowa ustawa?

Co zatem przyniesie kierowcom nowa ustawa?

Po pierwsze, ograniczenie tzw. podwójnego ubezpieczenia. Do tej pory zasadą było, że jeśli posiadacz polisy nie wypowiedział jej najpóźniej na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na jaki polisa została zawarta, umowa z dotychczasowym ubezpieczycielem była automatycznie przedłużana na kolejny rok.

Jeśli zatem nie zerwaliśmy umowy w odpowiednim czasie, a wykupiliśmy ubezpieczenie w innej firmie, dochodziło do sytuacji podwójnego ubezpieczenia i konieczności płacenia dwóch składek. Nowa ustawa likwiduje ten zapis i zakłada możliwość wypowiedzenia umowy kontynuowanej w dowolnym momencie, jeśli tylko kierowca zawarł umowę z inną firmą.

"Co więcej, towarzystwa będą teraz zobowiązane do informowania swoich klientów nie później niż 14 dni przed wygaśnięciem polisy o zbliżającej się dacie zakończenia ubezpieczenia i skutkach braku złożenia deklaracji. Dzięki temu mniejsze będzie ryzyko, że zapomnimy o tej sprawie" - podkreśla Wojciech Rabiej.

Po drugie, w przypadku sprzedaży samochodu i braku wypowiedzenia polisy ubezpieczeniowej przez dotychczasowego lub nowego właściciela, będzie ona ważna tylko i wyłącznie do końca okresu, na jaki została zawarta. To oznacza, że ubezpieczyciele nie będą mogli jej odnawiać w nieskończoność i rościć sobie praw do naszych składek.

Po trzecie, ustawa usankcjonuje zasadę, że podpis osoby reprezentującej towarzystwo ubezpieczeniowe na umowie ubezpieczenia jest ważny, jeśli jest odtworzony mechanicznie, a nie tylko odręcznie. Pozwoli to bezproblemowo i w sposób wiążący zawrzeć umowę nawet bez jednoczesnej obecności w jednym miejscu obu stron umowy, czyli ubezpieczyciela i kierowcy.

"To jest bardzo prokonsumencki zapis i odpowiedź na szybki rozwój usług ubezpieczeniowych w Internecie. Jest szczególnie istotny dla ubezpieczycieli typu direct oraz dla porównywarek internetowych takich jak rankomat.pl. To jeszcze bardziej ułatwi cały proces porównania, wyboru i zakupu ubezpieczenia za naszym pośrednictwem" - komentuje Rabiej.

Ale uwaga! Nie ma róży bez kolców... Dzięki nowej ustawie towarzystwa ubezpieczeń będą miały też możliwość zmiany składki ubezpieczeniowej w czasie trwania polisy! Będą mogły to zrobić jednak tylko wtedy, gdy po zawarciu umowy ubezpieczenia okaże się, że ubezpieczający nie podał wszystkich informacji istotnych dla ustalenia wysokości składki, o które ubezpieczyciel zapytał w formularzu oferty. Nasze kłamstwa i zatajenia będą więc karane od razu, a nie dopiero przy ewentualnej szkodzie ubezpieczeniowej, jak ma to miejsce w tej chwili.

Nowe regulacje wprowadzają łącznie kilkadziesiąt zmian do ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych z 2003 r. Oprócz wyżej wymienionych, inne m.in. odnoszą się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który np. w sytuacji ogłoszenia upadłości ubezpieczyciela będzie odpowiedzialny za roszczenia osób uprawnionych na podstawie umów ubezpieczeń obowiązkowych. Ponadto według nowej ustawy umowa OC nie będzie mogła obejmować ubezpieczeniem okresu poprzedzającego zawarcie tej umowy, a katalog sytuacji skutkujących rozwiązaniem umowy ubezpieczenia obowiązkowego zostanie rozszerzony o rejestrację samochodu poza granicami Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj