Francuzi mają nowy kabriolet. Do niedawna był wielką tajemnicą, skrywaną jak najdroższy skarb. Zasłona opadła. Oto prezentujemy jego zdjęcia.
Długi, dwudrzwiowy i czteroosobowy. Dach z włókien szklanych po kilku sekundach wysuwa się automatycznie ze schowka przy
bagażniku. Zarówno z przykryciem, jak i bez niego prezentuje się okazale. Tak naprawdę ciężko zdecydować, które wcielenie wygląda lepiej.
Co pod wytworną karoserią? Widlasty sześciocylindrowy turbodiesel 2,7/208 KM. Nowinką jest system Snow Motion, którego działanie na śliskim ma przypominać napęd czterech kół.
Inną nowinką jest układ UrbanHybrid - urządzenie oszczędza paliwo i środowisko. Jakim cudem? Wyłącza silnik, kiedy prędkość nie przekracza 6 km/h i kierowca trzyma nogę na hamulcu. Motor zaczyna działać, kiedy szofer zdejmie nogę z hamulca. Poza tym np. klimatyzacja, radio są zasilane energią odzyskaną przy zwalnianiu czy zatrzymywaniu (magazynowaną w dużych kondensatorach).
Smukłe linie prawdopodobnie zwiastują wygląd kolejnej generacji limuzyny C5, którą Citroen ujawni w marcu przyszłego roku na show w Genewie. Zapowiada się rewolucja.
Prototypowe C5 Airscape do zobaczenia salonie samochodowym we Frankfurcie. Czy trafi do produkcji? Jesteśmy za...
Co pod wytworną karoserią? Widlasty sześciocylindrowy turbodiesel 2,7/208 KM. Nowinką jest system Snow Motion, którego działanie na śliskim ma przypominać napęd czterech kół.
Inną nowinką jest układ UrbanHybrid - urządzenie oszczędza paliwo i środowisko. Jakim cudem? Wyłącza silnik, kiedy prędkość nie przekracza 6 km/h i kierowca trzyma nogę na hamulcu. Motor zaczyna działać, kiedy szofer zdejmie nogę z hamulca. Poza tym np. klimatyzacja, radio są zasilane energią odzyskaną przy zwalnianiu czy zatrzymywaniu (magazynowaną w dużych kondensatorach).
Smukłe linie prawdopodobnie zwiastują wygląd kolejnej generacji limuzyny C5, którą Citroen ujawni w marcu przyszłego roku na show w Genewie. Zapowiada się rewolucja.
Prototypowe C5 Airscape do zobaczenia salonie samochodowym we Frankfurcie. Czy trafi do produkcji? Jesteśmy za...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane