Dziennik Gazeta Prawana logo

Dłuuugie nogi w piasku

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dłuuugie nogi w piasku
Inne
Jedni budują zamki, inni klepią piasek w foremkach, a chevrolet usypuje prawdziwą terenówkę. Po co? By uświadomić Brytyjczykom, że wnoszą z plaży do swoich aut ponad 160 tys. ton piachu.
Skrupulatni Wyspiarze policzyli, że taka ilość drobnych ziarenek może wypełnić 50 milionów wiaderek lub 25 tysięcy rodzinnych samochodów, i to pod sam sufit, np. terenowa captiva mieści 6,4 tony piachu. Jak plażowicze "kradną" drogocenny kwarc?

Nieświadomie. Największa ilość (54 procent) ląduje w autach, opadając z garderoby (ubrania, buty). 33 procent zaśmieca kabinę, wykruszając się z ręczników czy koców plażowych. Z włosów uwalnia się 6 procent drobnego piachu - tu badania najmocniej obciążają kobiety.

Także dziecięce zabawki nie są bez winy - ze 160 tys. ton aż 8 tys. ton (5 procent) wysypuje się do aut z foremek, szufelek i wiaderek. Pozostałe 2 procenty Brytyjczycy transportują w czasopismach, książkach lub w inny sposób.

Jak temu zapobiec? Łatwo się domyślić… Tym czasem zapraszamy do wakacyjnej galerii czterokołowych rzeźb z piachu. Może ktoś znajdzie inspirację…
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj