Audi A3 i BMW serii 1 wpadły w popłoch! Volvo zaatakowało niemieckich przeciwników najnowszą bronią – kompaktowym C30.
Nowe volvo ma tylko dwoje drzwi, futurystyczną karoserię i naszpikowano je elektroniką jak prom kosmiczny. Jednym z najciekawszych gadżetów jest system kamer BLIS
"oglądający” i kontrolujący wszystko co dzieje się wokół jadącego C30.
Dzięki niemu kierowca zostanie ostrzeżony na przykład o wyprzedzającym go motocyklu, którego nie widać w lusterku, bo znalazł się w tzw. martwym polu. Inny niespotykany wynalazek to automatyczna klimatyzacja potrafiąca sprawdzić i poprawić jakość powietrza w kabinie.
Poza tym jak każde volvo, także C30 ma być superbezpieczne – konstruktorzy spodziewają się najlepszego wyniku czyli pięciu gwiazdek w teście zderzeniowym Euro NCAP.
Najszybsze C30 napędza pięciocylindrowy turbodoładowany 2.5-litrowy motor benzynowy, oczywiście są też mniejsze silniki w tym wysokoprężne.
Na naszych drogach samochód będzie można zobaczyć po nowym roku. W Niemczech najtańsze C30 z silnikiem 1.6/100 KM kosztuje blisko 18 tys. euro, a topowe 2.5 T5 28,5 tysięcy euro.
Dzięki niemu kierowca zostanie ostrzeżony na przykład o wyprzedzającym go motocyklu, którego nie widać w lusterku, bo znalazł się w tzw. martwym polu. Inny niespotykany wynalazek to automatyczna klimatyzacja potrafiąca sprawdzić i poprawić jakość powietrza w kabinie.
Poza tym jak każde volvo, także C30 ma być superbezpieczne – konstruktorzy spodziewają się najlepszego wyniku czyli pięciu gwiazdek w teście zderzeniowym Euro NCAP.
Najszybsze C30 napędza pięciocylindrowy turbodoładowany 2.5-litrowy motor benzynowy, oczywiście są też mniejsze silniki w tym wysokoprężne.
Na naszych drogach samochód będzie można zobaczyć po nowym roku. W Niemczech najtańsze C30 z silnikiem 1.6/100 KM kosztuje blisko 18 tys. euro, a topowe 2.5 T5 28,5 tysięcy euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
