Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy będą ścigać się tam gdzie Kubica

18 czerwca 2009, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polacy będą ścigać się tam gdzie Kubica
Inne
Tor Hockenheim - to miejsce na którym Robert Kubica walczył o Grand Prix Niemiec. To także obiekt, który 31 razy był świadkiem GP Formuły 1. A teraz po raz pierwszy w historii odbędą się tam wyścigi z serii Kia Lotos Cup.
fr_picanto_hun_09_0_198147a_1085112.jpg
Polacy będą ścigać się tam gdzie Kubica

To drugi, po Hungaroringu, tor należący do najbardziej prestiżowych miejsc w świecie wyścigów. Zawodnicy startujący w markowych serialach Kia Lotos Cup znają niemiecki obiekt w podobnym stopniu - z przekazów telewizyjnych, nagrań z kamery zamontowanej w aucie wyścigowym i symulatorów komputerowych dlatego wszyscy będą dopiero uczyli się charakterystyki toru i poznawali jego tajemnice.

>>>Dziewczyna najszybsza na torze Poznań!

- wówczas miał ponad sześciu kilometrów długości. Przebudowany w 2002 mierzy dokładnie 4574 metrów. . Położony nieopodal Heidelbergu otoczony lasami tor stanowił w czasach zimnej wojny bazę armii NATO.

Prognozy pogody przewidują opady deszczu. W czasie wyścigów ma być chłodno, temperatura maksymalna w granicach 16 stopni.

"Ciekawe, że w tym sezonie jeżdżę wolniej, ale uzyskuję lepsze rezultaty. W Poznaniu wyraźnie brakowało mi szybkości, koledzy byli szybsi, ale dojechałem do mety wysoko. Okazuje się, że lepiej jechać wolniej i na podium niż szybciej, ale…Przed niemiecką rundą staram się poprawić szybkość i chciałbym powalczyć o podium. Będzie trudno, Kamil Raczkowski, Andrzej Gasenko czy Łukasz Błaszkowsk) jeżdżą bardzo szybko, mają świetnie przygotowane i ustawione auta. Liczę na to, że dogonię trójkę szybszych ode mnie zawodników." - powiedział Maciej Ostoja-Chyżyński.

"Podium jest raczej poza moim zasięgiem, ale będę walczyła o jak najlepsze miejsca. W tych wyścigach bardzo ważne jest, aby dojeżdżać wyścigu do mety, nie warto ryzykować rozbicia samochodu. Wyścigi dają mi wiele radości, doskonalę technikę jazdy i jestem coraz szybsza, ale jeszcze wciąż się uczę. Chciałabym awansować w klasyfikacji, ale i tak miejsce które zajmuję w tak wyrównanej stawce kierowców jest dobre." - uważa Monika Luberadzka

"Lubię nowe wyzwania, Hockenheim będzie takim wyzwaniem. Łatwo nie będzie, ale postaram się wygrać i utrzymać prowadzenie w klasyfikacji. Moja ekipa przygotowała perfekcyjnie samochód na ostatnie wyścigi, nie ma powodów, żeby w Niemczech auto szwankowało." - mówi Michał Kijanka.

"Nie znam toru w Hockenheim, oglądałam tylko on boardy i relacje z Formuły 1. Nie lubię gier komputerowych i nie jeździłam w play stadion na tym torze, będę poznawała go w czasie treningów i kwalifikacji. Postaram się wypaść jak najlepiej, ale jak będzie - zobaczymy. W Poznaniu miałam sporo szczęścia, mam nadzieję, że mnie nie opuści w Niemczech." - przyzanła Magda Wilk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj