Rajdowy ford focus WRC pędzi wąską, szutrową drogą tuż nad krawędzią stromego zbocza. To Fin Jari-Matti Latvala i jego pilot Miikka Anttila z fabrycznego zespołu Forda walczą z czasem. Nagle ich auto uderza w skarpę i koziołkuje… 20 razy 150 metrów w dół.
Wypadek wydarzył się w czasie Rajdu Portugalii. . Na
szczęście kierowca i jego pilot wyszli z tego dramatu bez obrażeń, chociaż samochód został doszczętnie zniszczony.
"Chciałbym podziękować zespołowi Forda za zbudowanie tak mocnego i wytrzymałego auta. " - powiedział Jari-Matti Latvala.
"To był zdecydowanie największy i najcięższy wypadek w mojej karierze. Nie zdawałem sobie sprawy z tego co się dzieje, dopóki nie zaczęliśmy koziołkować. Niesamowity hałas. Klatka bezpieczeństwa zaczęła się zaciskać wokół nas. Przerażające." - opowiadał fiński rajdowiec.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|