Amerykański potentat General Motors zamknął rok 2008 na minusie - strata wynosi 30,9 mld dolarów. To druga co do wielkości roczna strata w 100-letniej historii koncernu. W 2007 roku było gorzej - wtedy deficyt GM sięgnął ponad 38 mld dolarów. Ford i Chrysler także stracili...
Dwóch pozostałych graczy z "wielkiej trójki" z Detroit poradziło sobie w ubiegłym roku nieco lepiej - strata Forda wyniosła 14,6 mld dolarów, zaś kontrolowanego przez fundusz inwestycyjny Cerberus Chryslera 8 mld.
Powodem tak niskich notowań jest kryzys, który w branży motoryzacyjnej zbiera krwawe żniwo. Sprzedaż wytwarzanych w Stanach Zjednoczonych samochodów
spadła do najniższego od 16 lat poziomu.
W tym kwartale rząd USA wsparł GM kwotą 9,4 mld dolarów. Koncern deklaruje, że dla uniknięcia bankructwa musi najpóźniej w marcu otrzymać dodatkowe środki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|