Dziennik Gazeta Prawana logo

Piękne auto żony prezydenta...

11 marca 2008, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W tym odcinku naszej relacji przygotowaliśmy prawdziwy miks genewskich premier. Zaczynamy od gorącej piękności z Włoch, dalej są niemieckie pomysły na prędkość i ekologię, a na finał francuski deser i Tata z Indii.

W Genewie dotknęliśmy najnowszego wcielenia . Legenda wraca do nas, ale tym razem Włosi stawiają na przestrzeń i bardzo bogate, luksusowe wyposażenie. Samochód ma 4,5 metra długości, korzysta z techniki fiata bravo i jest jednym z większych kompaktów. Bagażnik zmieści 400 litrów, po złożeniu siedzeń wejdzie jeszcze więcej... Pod maską silniki o mocy od 120 do 200 koni, wyposażone w 6-biegowe przekładnie manualne lub zautomatyzowane. Sprzedaż rozpocznie się w połowie roku. Przyszłość? Planują sprzedać 70 tys. sztuk, z czego połowę we Włoszech.

Przypominamy, że modelka i obecnie pierwsza dama Francji Carla Bruni-Sarkozy występowała w filmie promującym nowy model Lancii. Jest na co popatrzeć...

to najmocniejsze wcielenie "tetetki". Szybka zabawka dla dużych chłopców. Ma ponad 270 turbokoni, stały napęd na cztery koła i trzy poziomy regulacji zawieszenia. Samochód przyspiesza do setki w zaledwie 5,2 sekundy. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h. Model TTS pojawi się także jako roadster, czyli w wersji odkrytej. Do kupienia już wczesnym latem.

Według specjalistów z napędem hybrydowym przyszłości będzie turbodiesel wspomagany silnikiem elektrycznym. Dlatego napędza dwulitrowy motor wysokoprężny o mocy 204 koni. Wraz z nim połączono 20-konny motor elektryczny. Moc na koła przenosi nowy 8-biegowy automat.

Ekologiczne, ale duże X5 potrafi rozpędzić się do pierwszej "setki" w niecałe 9 sekund. Jednak największe wrażenie robi średnie spalanie, które wynosi ledwie 6,5 l na 100 km.

Silnik elektryczny spełnia również funkcję generatora prądu. Nie jest to jednak jedyne źródło energii. Na dachu znajdują się baterie słoneczne, które dają elektryczność dla odbiorników prądu w samochodzie i na zewnątrz. Seryjna produkcja prawdopodobnie od 2010 roku.

Renault przedstawiło w Genewie , czyli szpanerską wizję następcy popularnego kompaktu. Inspiracją projektantów była Laguna Coupe Concept. Otwierane do góry drzwi odkrywają nowoczesne wnętrze ze sportowym klimatem. Światła auta zostały wykonane w technologii LED. Turbodoładowany motor daje 200 koni, które pędzą do setki w 7 sekund.

, czyli auto dla najbiedniejszych, dotarło do Genewy. Za ok. 6 tys. zł indyjski producent daje 3 metry długości samochodu i ponad 30 koni mocy z 2-cylindrowego silnika ukrytego z tyłu. Napęd na tylną oś. W Europie nie wróżymy mu kariery z dwóch powodów - niewygodne, toporne wnętrze i tania konstrukcja, która może być po prostu niebezpieczna.

Więcej nowości z salonu w Genewie zobaczycie w kolejnym odcinku naszej relacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj