Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie traci równowagi...

1 kwietnia 2008, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
MonoTracer to jednośladowy wehikuł ze Szwajcarii. Wygląda jak kokon ale ma być równie dobry jak motocykl. Pardon - nawet lepszy.

Dlaczego? Ma kabinę więc można nim jeździć nawet w deszcz i to w garniturze. Poza tym dzięki specjalnym systemom MonoTracer potrafi pochylać się na boki nawet o 52 stopnie, a kiedy stoi np. na światłach nie potrzebuje nogi kierowcy - z kadłubu wyskakują dwa kółka dla podpory.

Futurystyczna, opływowa kabina powstała z kevlaru i włókien węglowych. Pod spodem są odpowiednie wzmocnienia - to dla bezpieczeństwa. Drzwi unoszą się do góry razem z częścią przezroczystego dachu. W kuferku mieści się 200 litrów bagaży.

Silnik od BMW ma 130 KM i 117 niutonometrów. To wystarczy by szwajcarską zabawkę wystrzelić w ok. 5 sekund do setki. Prędkość maksymalna - 250 km/h. Hamulce ceramiczne sprawią, że MT stanie jak wryty.

Producent - firma Paraves - planuje sprzedaż od 2009 roku. Rocznie ma powstawać tylko 100 sztuk tego cacka. Cena ponad 52 tysiące euro plus podatki, czyli ok. 200 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj