Japoński gigant motoryzacyjny ogłosił, że z powodu wadliwej maty podłogowej, która może spowodować przyciśnięcie pedału gazu do podłogi, wycofa do naprawy aż 2,3 miliona pojazdów. Początkowa sprawa dotyczyła Stanów Zjednoczonych - jednak
, gdzie stosowano podobne części - donosi serwis internetowy telewizji Fox News.
Producent zastanawia się nad możliwymi rozwiązaniami w tym nad akcją naprawczą. Sprawa dotyczy amerykańskiego dostawcy podzespołów, zdaniem Takeuchi japońskie fabryki Toyoty nie zostały
zainfekowane.
Problem dotyczy modelu RAV4 (2009-2010), Corolla (2009-2010), Matrix (2009-2010), Avalon (2005-2010), Camry (2007-2010), Highlander (2010), Tundra (2007-2010) i Sequioia (2008-2010).
Jedną z najnowszych konsekwencji jest tych ośmiu modeli. Zaś od 1 lutego wspomnianej ósemki w fabrykach na terenie USA
aż do momentu rozwiązania problemu a to może potrwać tygodnie. Koncern nie podał daty ponownego startu taśm produkcyjnych. Dilerzy są przerażeni wizją własnej plajty, a notowania Toyoty
spadły na tokijskiej giełdzie o 4,3 proc.
Zdaniem analityków przypadek Toyoty może negatywnie wpłynąć na wizerunek innych japońskich marek - czytamy w serwisie internetowym dziennika "The New York Times".
, kiedy to producent wezwał do poprawki 3,8 mln aut. Wówczas właścicieli tych samochodów wzywano aby niezwłocznie usunęli maty podłogowe po stronie kierowcy przed wizytą w serwisie toyoty. Akcja japońskiego producenta była największą tego typu w całej historii motoryzacji w Stanach Zjednoczonych.