Dziennik Gazeta Prawana logo

Łapie 32 auta na raz. Foto-przyczepy nowej generacji na drogach, LISTA miejsc

26 sierpnia 2024, 05:21
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Fotoradar śledzący SMARTEYE PolCam
70 fotoradarów nowej generacji. GITD powiększy sieć do ponad 500 urządzeń/Targi Kielce
GITD ustawi 128 urządzeń do łapania kierowców. Sieć fotoradarów powiększy się o 70 urządzeń śledzących w nowych lokalizacjach. Do tego na zmianę sposobu kontrolowania pozwala błyskający na czerwono sprzęt ukryty w foto-przyczepach, który wyłapuje cztery razy więcej naruszeń, niż klasyczny fotoradar. 

70 fotoradarów nowej generacji. GITD powiększy sieć do ponad 500 urządzeń

442 fotoradary od początku 2024 roku zarejestrowały powyżej 460 tys. wykroczeń. Odcinkowy pomiar prędkości działa w 49 lokalizacjach - żółte kamery tego systemu złapały dobrze ponad 190 tys. kierowców. Oznacza to, że do dziś oba typy urządzeń stosowanych przez CANARD złapały przeszło 650 tys. sprawców. Przyjmując, że średnia kwota mandatu wynosi 350 zł (wykroczenia w przedziale 21-30 km/h – mandat od 300 do 400 zł), to wszystkie wezwania wysłane do kierowców opiewają na łączną kwotę 227,5 mln zł. Dużo? Niebawem będzie jeszcze więcej…

Główny Inspektorat Transportu Drogowego pracuje nad powiększeniem sieci CANARD o 128 nowych systemów do kontroli kierowców i wykrywania wykroczeń. Niedawno informowaliśmy o 43 nowych lokalizacjach odcinkowego pomiaru prędkości na autostradach i ekspresówkach. Teraz GITD za ok. 24 mln zł zamierza ustawić przy drogach 70 nowych fotoradarów. I to nie byle jakich, tylko przyrządów najnowszej generacji. Czego i gdzie mogą spodziewać się kierowcy?

Cztery firmy walczą o fotoradarowy kontakt z GITD

GITD rozbudowę sieci CANARD podzieliła na dwa jednakowe etapy i w każdym zamierza kupić po 35 nowych fotoradarów za ponad 11,8 mln zł, co średnio daje ok. 340 tys. zł na każdy przyrząd. Do wyścigu o lukratywny kontrakt zgłosiły się cztery firmy.

Łapie 32 auta na raz - ten fotoradar to pogromca kierowców

Spółka Sprint z Olsztyna zaoferowała fotoradar Mesta Fusion RN francuskiej firmy IDEMIA (147 takich urządzeń ustawiono w ramach wcześniejszych zakupów). 70 przyrządów w dwóch transzach ma kosztować 21,6 mln zł.

Fotoradar Mesta Fusion RN to obecnie najnowocześniejsze tego typu urządzenie w Polsce. Potrafi jednocześnie namierzyć 32 samochody na 8 pasach ruchu i rozpoznawać tablice rejestracyjne dzięki systemowi ANPR. Odpowiednie ograniczenie prędkości jest automatycznie przypisywane dla różnych pasów i do każdego samochodu, na podstawie jego klasy. Francuski przyrząd nie tylko wychwytuje przekroczenia dozwolonych limitów. Umie też wyłapać jazdę: na zderzaku, z prędkością utrudniającą ruch (blokowanie), po buspasie, na zakazie, pod prąd, po chodniku czy pasem awaryjnym (np. kiedy inne auta stoją w korku), przekraczanie linii czy wyprzedzanie z niewłaściwej strony. Sprzęt można skonfigurować do rejestracji naruszenia zakazu ruchu ciężarówek. Urządzenie może jednocześnie rejestrować wykroczenia w trybie zbliżania się i oddalania – ta funkcja jest istotna m.in. ze względu na motocyklistów. Fusion RN ustawiony przy skrzyżowaniu wyłapie przejazd na czerwonym świetle. Jego uwadze nie umknie skręt w lewo z pasa do jazdy prosto lub w prawo. Złamanie zakazu zawracania też skończy się zdjęciem i mandatem.

Obecnie z ponad 440 fotoradarów prawdziwym rekordzistą okazuje się właśnie fotoradar Mesta Fusion RN ustawiony w Świdniku przy al. Tysiąclecia (wlot do miasta, jadąc od strony Lublina, ograniczenie prędkości do 50 km/h). Na podstawie zdjęć z tego urządzenia wystawiono w tym roku grubo ponad 16,5 tys. mandatów.

fotoradar-mesta-fusion-rn-w-miejscowosci-dzierzenin-dk-61-37886530.jpg
Fotoradar Mesta Fusion RN w miejscowości Dzierżenin DK 61

Foto-przyczepy zamiast 70 fotoradarów? Tego w Polsce jeszcze nie było

Rozbudowa sieci CANARD może otworzyć drogę do masowego zastosowania na polskich drogach lidarów, czyli urządzeń wykorzystujących technologię laserową. Firma Vitronic z Kędzierzyna-Koźla (spółka-córka niemieckiego przedsiębiorstwa Vitronic GmbH) zaoferowała GITD lidar o nazwie POLISCAN FM1. Przyrząd daje się również montować w opancerzonej przyczepie, co szczególnie może podziałać na zwiększenie liczby karanych kierowców. 70 takich przyrządów wyceniono na 20,6 mln zł. 

Producent twierdzi, że dzięki zastosowaniu lidaru skanującego obszar drogi tysiącami wiązek światła laserowego każdej sekundy, jego sprzęt jest dokładniejszy niż klasyczne fotoradary (wykorzystujące do pomiaru prędkości efekt Dopplera). Wyższa precyzja ma objawiać się choćby znacznie mniejszą rozbieżnością samej wiązki. Tradycyjny fotoradar znany z naszych dróg potrafi dwa auta jadące bardzo blisko siebie uznać za pojedynczy obiekt. Z kolei POLISCAN FM1 bez problemu namierza kilka pojazdów jadących obok siebie (lub jeden za drugim) i na zdjęciu odpowiednio dokumentuje wykroczenia oraz pozwala na automatyczny odczyt numerów rejestracyjnych. Eliminuje też do minimum efekt zjawiska wzajemnego przysłaniania się aut. Zastosowanie dwóch kamer pozwala urządzeniu wybrać optymalną sytuację do zrobienia zdjęcia – laser jako oczy lidaru już z odległości 75 m namierza każdy samochód i cierpliwie śledzi czyhając na najlepszy moment do uwiecznienia ew. wykroczenia.

lidar-w-opancerzonej-platformie-przyczepie-enforcement-trailer-38274777.jpg
Lidar w opancerzonej platformie – przyczepie (Enforcement Trailer)

Leci mandat nie tylko za prędkość. Cztery razy więcej kar

W tych samych warunkach drogowych urządzenie laserowe było w stanie zarejestrować nawet cztery razy więcej naruszeń, niż tradycyjny radar dopplerowski (szczególnie w przypadku gęstszego ruchu). Zanotowano nawet przypadek, kiedy lidar zrobił precyzyjne zdjęcie dowodowe auta jadącego na odległym pasie, które na chwilę pojawiło się w wolnej przestrzeni tuż pod ręką jadącego na pierwszym planie rowerzysty. Z taką sprawnością niemiecki sprzęt ma spisywać się nie tylko na trasach z dużym natężeniem pojazdów czy też drogach szybkiego ruchu, ale też specjalizować w pomiarach w trudnych sytuacjach – POLISCAN FM1 można ustawiać m.in. na łukach dróg i w tunelach, czyli tam gdzie klasyczne fotoradary są bezużyteczne. Lidar produkowany pod Frankfurtem nie tylko ujawnia przekroczenia prędkości. Można go również wykorzystywać jednocześnie do rejestracji przejazdu na czerwonym świetle. 

lidar-28089144.jpg
Lidar POLISCAN FM1

Foto-przyczepy postrachem kierowców. Nie potrzebują przyłącza z prądem

Możliwości urządzenia mogą imponować. Jeśli dodać do tego, że foto-przyczepę, czyli sterowaną pilotem samojezdną platformę (Enforcement Trailer), można ustawić dosłownie wszędzie (jednego dnia może działać w miejscowości X, następnego w miejscowości Y), to kierowców czekają ciężkie czasy. Sprzęt dzięki pancernej obudowie oraz bezprzewodowej łączności można zostawić bez nadzoru, a wymienne pokładowe akumulatory zasilają lidar nawet przez 10 dni pracy (odpada potrzeba przyłącza jak w przypadku klasycznych fotoradarów na słupach). Rozwiązanie to bardzo lubią służby francuskie czy niemieckie, które wykorzystują je np. do kontroli przestrzegania ograniczeń prędkości w rejonie remontów i przebudowy dróg.

Polski fotoradar śledzący także łapie 32 auta jednocześnie i jest najtańszy

Trzeci przyrząd to dzieło polskiej spółki PolCam Systems, która w koncernie obronnym Grupa WB odpowiada za rozwój systemów bezpieczeństwa drogowego. Warszawska firma zaoferowała fotoradar śledzący SmartEye ST-1 i 70 takich urządzeń chce sprzedać GITD za 16,7 mln zł.

SMARTEYE to rodzina fotoradarów wykorzystujących głowicę 3D. Przyrząd zamontowany stacjonarnie jest w stanie wykrywać i śledzić 32 pojazdy na sześciu pasach ruchu i to w obydwu kierunkach. – W efekcie za pomocą jednego urządzenie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkie pasy ruchu każdej autostrady w Polsce – powiedział Maciej Klosiński z firmy PolCam.

SMARTEYE umie też wyłapać jazdę: na zderzaku, po buspasie, na zakazie, pod prąd, przejazd na czerwonym świetle czy zmianę pasa ruchu w niedozwolonym miejscu. Sprzęt można skonfigurować do rejestracji naruszenia zakazu ruchu ciężarówek.

fotoradar-sledzacy-smarteye-polcam-37785313.jpeg
Fotoradar śledzący SMARTEYE PolCam

Fotoradar TraffiStar SR390 - w Polsce są tylko dwa takie. Będzie 70 nowych?

Wreszcie spółka Lifor z Bytomia zgłosiła się z fotoradarem TraffiStar SR390 - to sprzęt opracowany przez inżynierów niemieckiej firmy Jenoptik. Obecnie w Polsce są tylko dwa takie urządzenia. Dwie transze po 35 przyrządów mają kosztować niecałe 16,8 mln zł.

Fotoradar TraffiStar SR390 zamontowane stacjonarnie jest w stanie śledzić prędkość pojazdów na czterech pasach ruchu. Dzięki systemowi ANPR odczytuje tablice rejestracyjne. Odpowiednie ograniczenie prędkości jest automatycznie przypisywane dla różnych pasów i do każdego samochodu, na podstawie jego klasy. Sprzęt ma też możliwość ustawienia odrębnych limitów prędkości dla każdego pasa ruchu.

fotoradar-traffistar-sr390-38045378.jpg
Fotoradar TraffiStar SR390

Fotoradar TraffiStar SR390 waży tylko 7,5 kg – tak lekka konstrukcja ułatwia stosowanie urządzenia na drogach. Do montażu nie potrzeba specjalnych, ciężkich konstrukcjach. Wystarczy dostępna infrastruktura, czyli np. słupy lub bramownice sygnalizacji świetlnej zawieszone nad jezdnią. To oczywiście przekłada się na szybkość montażu i usprawnia późniejsze serwisowanie urządzenia.

Złapie nie tylko za prędkość i przejazd na czerwonym świetle

Fotoradar TraffiStar SR390 w wersji mobilnej może zastąpić również tradycyjne wideorejestratory z nieoznakowanych radiowozów. Nie wymaga ingerencji w układy samochodu i co ciekawsze nie wymaga też zrównania prędkości ze sprawcą szaleńczej jazdy (jak ma to miejsce w przypadku policyjnego pomiaru). Poza tym może pracować na statywie rozstawionym przy drodze.

Wśród funkcjonalności jest też umiejętność rejestrowania przypadków przejazdu na czerwonym świetle z równoczesnym wykonywaniem pomiarów prędkości. W tej konfiguracji urządzenie działa z wykorzystaniem wideodetekcji, a więc bez konieczności montowania pętli indukcyjnych w jezdni.

fotoradar-traffistar-sr390-38044881.jpg
Fotoradar TraffiStar SR390

70 nowych fotoradarów. LISTA lokalizacji - miejscowości i drogi

Który fotoradar stanie przy polskich drogach? Najpierw GITD przeprowadzi testy tych urządzeń. Próby przewidują m.in. ocenę poziomu detekcji wykroczeń drogowych – minimum 85 proc. Za 100 proc. przysługuje maksymalna ocena 15 punktów. Aż 20 punktów przewidziano za skuteczność rozpoznawania wizerunku kierującego pojazdem (min. 80 proc.). Gwarantowana sprawność pojedynczego urządzenia w okresie gwarancji musi być przynajmniej na poziomie 95 proc. (maks. 5 punktów). 

Wiemy za to gdzie 70 nowych fotoradarów zacznie dyscyplinować kierowców. Niżej lista pierwszych 35 lokalizacji z podziałem na województwa, miejscowości i drogi. 

województwo

Miejscowość

droga

kujawsko-pomorskie

Czarnowo

80

kujawsko-pomorskie

Tywola

15

kujawsko-pomorskie

Mokre

55

lubuskie

Bolemin

22

lubuskie

Słubice

31

lubuskie

Nowogród Bobrzański

27

łódzkie

Strzelce

60

łódzkie

Żurawieniec

60

mazowieckie

Grabina

60

mazowieckie

Słupno

62

mazowieckie

Sierpc

10

mazowieckie

Goślice

60

mazowieckie

Błonie

92

mazowieckie

Mościbrody

63/61

mazowieckie

Zegrze

61

mazowieckie

Rębowo

50

podlaskie

Drohiczyn

62

pomorskie

Chrząstowo 

22

pomorskie

Węgorzynko

21

pomorskie

Zajączkowo Tczewskie 

91

pomorskie

Jaromierz

22

warmińsko-mazurskie

Narty

58

warmińsko-mazurskie

Szczytno

57

warmińsko-mazurskie

Szczytno

53

warmińsko-mazurskie

Minty

57

warmińsko-mazurskie

Bartoszyce

51

warmińsko-mazurskie

Iława

16

warmińsko-mazurskie

Dobre Miasto

51

wielkopolskie

Budzyń

11

wielkopolskie

Chodzież

11

wielkopolskie

Rumianek

92

wielkopolskie

Czekuszewo

92

zachodniopomorskie

Ostrowiec

22

zachodniopomorskie

Kołbaskowo

13

zachodniopomorskie

Gwda Mała

20

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj