Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski kierowca ciężarówki bohaterem Niemiec. Zapobiegł katastrofie [NAGRANIE]

9 lutego 2024, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
polski kierowca ciężarówki bohaterem Niemiec. Zapobiegł katastrofie
Polski kierowca ciężarówki bohaterem Niemiec. Zapobiegł katastrofie./Media
Polski kierowca ciężarówki przewożącej samochody osobowe jechał w czwartek wieczorem przez długi na niemal 8 km tunel Rennsteig (Turyngia), gdy w lusterku zauważył, że z naczepy dobywa się dym. Szybko zgłosił problem służbom ratunkowym i podjął decyzję o tym, by z tunelu uciekać. Pomysł ryzykowny, ale jedyny słuszny: płonąca niczym pochodnia ciężarówka przez 6 km pędziła przez tunel i w ostatniej chwili dotarła do wyjazdu. Polski kierowca został bohaterem, bo dzięki jego działaniom udało się uniknąć dużo poważniejszej katastrofy.

Polski kierowca podjął jedyną słuszną decyzję

Jak donoszą niemieckie media, 41-letni polski kierowca podjął nawet próbę walki z pożarem, ale ogień był już na tyle silny, że szybko stało się jasne, iż podręczny sprzęt do gaszenia na nic się tutaj nie zda. Mrożące krew w żyłach obrazy na swoich kamerach śledzili pracownicy służb drogowych. 

Jeden z nich powiedział, że była to odważna, ale bardzo dobra decyzja ze strony polskiego kierowcy, bo ciężarówka płonąca w tunelu jest znacznie groźniejsza dla całego otoczenia (w tym – dla innych użytkowników tunelu i infrastruktury), niż taka sama ciężarówka, ale płonąca na wolnym powietrzu. Wyścig z czasem i płomieniami liczył aż sześć kilometrów, co oznacza, że płonąca ciężarówka musiała pokonać mniej więcej ¾ długości tunelu.

Laweta zapaliła się w tunelu w Niemczech. Polak bohaterem

Kierowca czuje się dobrze, a z Niemiec zewsząd płyną pochwały za bohaterską postawę. Straty wstępnie oszacowano na ćwierć miliona euro, ale w chwili gdy publikujemy ten materiał tunel jest już w pełni przejezdny w obu kierunkach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, pożar zaczął się od opony ciężarówki i następnie zajął całą naczepę. 

Na pewno nie zabraknie jednak złośliwych komentarzy, że laweta musiała przewozić jakieś samochody elektryczne. Lub diesle BMW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj