Dziennikarze TVN24 przekazują, że funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa znaleźli w jednym z samochodów należących do Kancelarii Prezydenta RP lokalizator niewiadomego pochodzenia, który pokazywał dokładne położenie auta w czasie rzeczywistym.

Reklama

Odkrycia dokonali pirotechnicy SOP, którzy zgodnie z procedurami przeszukiwali samochody wchodzące w skład kolumny prezydenckiej pod kątem podłożenia ładunków wybuchowych. Zagadkowy lokalizator został znaleziony pod podwoziem jednego z samochodów eskortujących główną limuzynę Andrzeja Dudy. Podkreślmy, że zazwyczaj w kolumnie jadą trzy pojazdy: główny z Prezydentem na pokładzie oraz dwa eskortujące.

Lokalizator mógł jeździć w aucie nawet od kilku miesięcy

SOP przekazuje TVN24, że lokalizator mógł jeździć w samochodzie nawet kilka miesięcy.

SOP / Facebook

Zagotowało się, bo nie było wiadomo, kto zainstalował to urządzenie. Okazało się, że ten samochód mógł jeździć z tym urządzeniem przez kilka miesięcy i był w tym czasie nieraz włączany do składu kolumny prezydenta, w tym podczas jego wyjazdów do Ukrainy.

Dziennikarze TVN24 podjęli próbę kontaktu zarówno z Kancelarią Prezydenta RP, rzecznikiem prasowym SOP jak i służbami prasowymi ABW. Każda z tych instytucji odmówiła komentarza w sprawie.

Andrzej Duda / Shutterstock