Do wybuchu doszło w piątek na stacji paliw w Zgorzelcu przy ul. Daszyńskiego. Podczas prac serwisowych w podziemnym zbiorniku paliwa.
– powiedział Wojciech Piechowicz z PSP Zgorzelca.
Strażak: siła wybuchu była tak duża, że pracownik został wyrzucony z podziemnego zbiornika na dach budynku
Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Ranni zostali też dwaj inni pracownicy, którzy znajdowali się przy serwisowanym podziemny zbiorniku. Z oparzeniami trafili do szpitala.
Wybuch nie spowodował pożaru. Teren stacji jest ogrodzony; na miejscu są trzy zastępy straży pożarnej, policja i prokurator.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.