Siła wybuchu, do którego doszło w podziemnym zbiorniku paliwa na stacji w Zgorzelcu, była tak duża, że wyrzuciła pracownika serwisującego zbiornik na dach sąsiedniego budynku – powiedział Wojciech Piechowicz z PSP Zgorzelec.
Do wybuchu doszło w piątek na stacji paliw w Zgorzelcu przy ul. Daszyńskiego. Podczas prac serwisowych w podziemnym zbiorniku paliwa.
– powiedział Wojciech Piechowicz z PSP Zgorzelca.
Strażak: siła wybuchu była tak duża, że pracownik został wyrzucony z podziemnego zbiornika na dach budynku
Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Ranni zostali też dwaj inni pracownicy, którzy znajdowali się przy serwisowanym podziemny zbiorniku. Z oparzeniami trafili do szpitala.
Wybuch nie spowodował pożaru. Teren stacji jest ogrodzony; na miejscu są trzy zastępy straży pożarnej, policja i prokurator.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|