Dziennik Gazeta Prawana logo

Badanie techniczne samochodu po nowemu. Diagności się buntują, będzie protest

29 października 2021, 14:55
[aktualizacja 29 października 2021, 15:21]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Badanie techniczne
<p>Badanie techniczne samochodu</p>/PAP
Badanie techniczne samochodu jest zbyt tanie, a cena nie zmieniła się od 17 lat - argumentują diagności. Stąd chcą podwyżek i szykują protest w Warszawie. "Pod kancelarią premiera przekażemy petycję oraz załączymy deklarację poparcia działań na rzecz waloryzacji" – powiedział dziennik.pl Marcin Barankiewicz, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.

Badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje dziś 97 zł. Z kieszeni trzeba wyjąć 162 zł, jeśli auto jest wyposażone w instalację gazową LPG. Przegląd okresowy motocykla to 62 zł, a ciężarówki 153 zł. Do tego doliczany jest 1 zł opłaty ewidencyjnej.

Stawki ustalono w 2004 roku i od tamtej pory nie drgnęły. Na potrzebę podniesienia opłat co jakiś czas zwraca uwagę Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP), ale kolejni urzędnicy nie podejmowali tematu.

Badanie techniczne samochodu i protest diagnostów pod oknem premiera

Teraz diagności postanowili uderzyć pięścią w stół i szykują akcję protestacyjną na ulicach Warszawy.

– powiedział dziennik.pl Marcin Barankiewicz, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.– wyjaśnił.

Najważniejszym życzeniem diagnostów jest podniesienie stawek za badania techniczne.

– wskazał.

A o jakiej stawce mowa i jak mają wyglądać nowe zasady?

Badanie techniczne samochodu - ponad 180 zł to nowa stawka

– wyliczył Barankiewicz. wyjaśnił.

Dla kierowcy oznacza to nową stawkę – 184,5 zł brutto za przegląd techniczny samochodu osobowego. Barankiewicz wskazał, że przez 17 lat zamrożenia opłat istotnie zmieniły się realia prowadzenia działalności gospodarczej. W 2004 roku kierowca za pensję minimalną mógł zapłacić za 8 badań okresowych samochodu osobowego, obecnie może zapłacić za 28 takich badań, a od 2022 roku już za 30.

Badanie techniczne samochodu - cena wraz z inflacją lub wynagrodzeniem

PISKP nie chce też dopuścić do sytuacji, w której opłata za przegląd będzie tak długo zamrożona. A proponuje dwa sposoby.

wyjaśnił nam Barankiewicz.

Drugi pomysł PISKP to zapisanie w ustawie kwoty bazowej jako ułamek np. 7 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Kwota bazowa odpowiadałaby wartości za badanie techniczne samochodu osobowego, czyli takie które występuje najczęściej. Od kwoty bazowej byłby następnie wyliczane wartości za inne badania.

Z danych Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że co roku w Polsce ponad 10 tys. uprawnionych diagnostów wykonuje 15 mln obowiązkowych badań technicznych na blisko 5 tys. stacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj