Zapotrzebowanie na samochody hybrydowe, czyli łączące silnik spalinowy i elektryczny, rośnie lawinowo. Toyota jest tu liderem. Do dziś koncern sprzedał na całym świecie ponad 14 mln tego typu aut. Na Starym Kontynencie w pierwszych trzech kwartałach 2019 r. na drogi wyjechało niemal 440 tys. egzemplarzy aut hybrydowych. To 52 proc. całkowitego biznesu Japończyków w Europie. Nad Wisłą co trzeci model tej marki jest sprzedawany w wersji elektryczno-spalinowej, a chętnych przybywa. I właśnie m.in. szybko rosnąca popularność zaowocowała decyzją o ulokowaniu dwóch nowych projektów w polskiej fabryce koncernu. Nasze źródło wskazało, że decyzja o wyborze polskiej lokalizacji ma związek z brexitem.
Atrakcyjne miejsce
– powiedział nam Grzegorz Górski z Toyota Motor Manufacturing Poland (TMMP). – stwierdził i wskazał, że w wyścigu o te zlecenia zakłady Toyoty na Dolnym Śląsku rywalizowały z ośrodkami produkcyjnymi koncernu ulokowanymi m.in. w Chinach czy Anglii.
Całkowicie nowa linia ma charakteryzować się pełną automatyzacją, wyższą wydajnością i lepszą ergonomią pracy. Produkcja elektrycznej przekładni wystartuje w 2021 r., by osiągnąć roczną zdolność 175 tys. sztuk tych kluczowych dla technologii hybrydowej elementów. Z kolei konwencjonalny trzycylindrowy silnik 1.5 zacznie powstawać na Dolnym Śląsku w 2022 r. Części do produkcji dostarczy m.in. zakład w Jelczu-Laskowicach. Kompletne układy hybrydowe 1.5 "made in Poland" mają trafić m.in. pod maskę najnowszej, czwartej generacji toyoty yaris, której produkcja ruszy we Francji w 2020 r.
- podkreślił Piotr Sosiński, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej "Invest-Park".
Toyota już teraz zapowiada, że w 2020 r. przeprowadzi rekrutację do fabryki w Wałbrzychu. Zatrudnienie obejmować będzie przede wszystkim pracowników produkcji, a także działów wspierających, takich jak logistyka czy utrzymanie ruchu. W efekcie liczba etatów w zakładach TMMP ma wzrosnąć do ponad 3 tys. osób. Jedno nowe miejscy pracy stworzone przez Toyotę przyczyni się do powstania kilku kolejnych u poddostawców. - wskazał Eiji Takeichi, prezes TMMP.
Toyota zdecydowała o ulokowaniu w Polsce dwóch nowych inwestycji. Projekty giganta przewidują budowę linii produkcyjnych najnowszej generacji elektrycznych przekładni hybrydowych oraz współpracujących z nimi trzycylindrowych silników benzynowych 1.5 zaprojektowanych w ramach globalnej platformy TNGA. W ten sposób polskie zakłady będą wytwarzać jeden elektryczno-spalinowy zespół napędowy.
Ważne ogniwo
Do tej pory w polskich fabrykach Toyoty wystartowały dwa z czterech zapowiedzianych wcześniej projektów związanych z hybrydową technologią. Jesienią 2018 r. w Wałbrzychu uruchomiono produkcję elektrycznych przekładni hybrydowych 1.8 (278 mln zł inwestycji). Na początku września 2019 r. w Jelczu-Laskowicach nakładem 370 mln zł wystartowała produkcja najnowszej generacji silnika benzynowego 2.0 Dynamic Force, zaprojektowanego w ramach globalnej platformy Toyoty TNGA (Toyota New Global Architecture) i współpracującego z napędami hybrydowymi. Z planu japońskiej firmy wynika, że w kwietniu przyszłego roku kosztem 400 mln zł w Jelczu-Laskowicach ruszy produkcja pierwszej z dwóch planowanych linii silnika TNGA o pojemności 1,5 l. Na wiosnę 2021 r. w fabryce w Wałbrzychu przewidziano uruchomienie pierwszej z dwóch linii produkcyjnych współpracującej z nim elektrycznej przekładni hybrydowej, w tym produkcji silników elektrycznych, stanowiących integralną część elektrycznej przekładni hybrydowej (inwestycja na 300 mln zł).
- zauważył Takeichi. – wyjaśnił szef TMMP.
Japoński producent stale podkreśla, że w przyszłości wszyscy zaczniemy jeździć autami w pełni elektrycznymi - czy to z dużymi akumulatorami ładowanymi z zewnątrz, czy też z ogniwami paliwowymi, produkującymi prąd na bieżąco z wodoru.
– powiedział Witold Nowicki, wiceprezes Toyoty w Europie Centralnej.
Fabryka w Wałbrzychu produkuje elektryczne przekładnie do samochodów hybrydowych współpracujących z silnikiem 1.8, 1-litrowe jednostki benzynowe oraz manualne i półautomatyczne skrzynie biegów. Obecnie roczne możliwości produkcyjne sięgają 175 tys. elektrycznych przekładni do hybryd, 258 tys. silników i 633 tys. skrzyń biegów. Zakład w Jelczu-Laskowicach produkuje silniki benzynowe 1.5 oraz 2.0 w technologii TNGA. Po uruchomieniu linii produkcyjnych nowych silników TNGA o pojemności 1.5 zdolności produkcyjne fabryki wyniosą 309 tys. jednostek napędowych rocznie. Fabryki na Dolnym Śląsku zaopatrują montownie samochodów Toyoty oraz Grupy PSA i firmy Lotus: w Czechach, Wielkiej Brytanii, Francji, Turcji i Rosji oraz w Republice Południowej Afryki i Japonii.