Lexus LBX numerem 1 w segmencie
4,2-metrowy crossover nie daje szans rywalom w segmencie B-SUV Premium - LBX ma aż 52% udziału w swojej klasie. Przekładając to na konkrente liczby - od początku roku zarejestrowano 1186 tych aut, a w czerwcu na drogi wyjechało ich 173.
Japońska marka chwali się też sprzedażą pozostałych modeli - w pierwszej połowie 2026 roku zarejestrowano w Polsce 7118 Lexusów, co przełożyło się na 10,4% udziału w rynku premium w Polsce. W samym tylko czerwcu z salonów odebrano 1013 aut tej marki, a gdy tę ostatnią wartość porównamy do ubiegłorocznych wyników, widać, że zmieniło się wszystko. Np. 330 pojazdów wydanych osobom prywatnym to wynik aż o 39% wyższy niż w czerwcu 2025 roku.
Oto najchętniej wybierany Lexus
Choć LBX jest absolutnym liderem swojego segmentu, numerem 1 w całej gamie Lexusa jest większy SUV. Od rynkowego debiutu w 2014 roku NX jest najpopularniejszym modelem marki w Polsce, a w pierwszej połowie tego roku to jeden z pięciu najchętniej wybieranych modeli klasy premium. NX rywalizuje także w ścisłej czołówce najbardziej konkurencyjnego segmentu D-SUV Premium, w którym ma 15,6% udziału.
Większy brat czyli oferowany w trzech hybrydowych wariantach Lexus RX ma z kolei 9,2% udziału w segmencie E-SUV Premium. Z 909 zarejestrowanych od początku roku aut, 115 odebrano w salonach w czerwcu. Hybrydowy UX, który reprezentuje markę w kategorii C-SUV Premium "wykręcił" wynik 874 rejestracji w pierwszych sześciu miesiącach (124 egz. w czerwcu) i osiągnął tym samym 7,3% udziału w swojej klasie.
Lexus LBX hitem. Pod maską oszczędna hybryda
Co sprawia, że klienci tak często wybierają LBX? Jeden z najmłodszych modeli w gamie Lexus LBX to krewny Toyoty Yaris Cross. Od swojego tańszego odpowiednika różni się jednak w szczegółach - oba modele wykorzystują platformę GA-B jednak na potrzeby LBX-a inżynierowie zwiększyli rozstaw osi oraz kół. Dzięki temu Lexus urósł do prawie 4,2 m długości, a na szerokość przybyło mu aż 6 cm (183 cm). Dodatkowe centymetry oznaczają też lepsze proporcje i nieco lepszą praktyczność.
Największy skarb kryje się jednak pod maską - LBX napędzany jest hybrydą bazującą na silniku benzynowym 1.5. Wykorzystuje ona dwa silniki elektryczne, przekładnię planetarną i zupełnie nową, bipolarną baterię niklowo-wodorkową. Akumulator schowany pod tylną kanapą ma mniejszą masę i wymiary, ale jest w stanie dwa razy szybciej przekazywać większą moc. Cały zespół generuje 136 KM mocy i 185 Nm momentu obrotowego i co istotne, jest też dostępny w wariancie z napędem 4x4, realizowanym za pomocą dodatkowego silnika elektrycznego na tylnej osi. Co ciekawe, wersja 4x4 posiada bardziej zaawansowane tylne zawieszenie oparte na układzie podwójnych wahaczy (wersja FWD ma belkę skrętną), co jeszcze poprawia komfort prowadzenia.
Producent deklaruje zużycie paliwa na poziomie 4,4-4,7 l/100 km, choć w praktyce, w miejskich warunkach da się osiągnąć jeszcze lepsze rezultaty. Wersja przednionapędowa na rozpędzenie się od zera do 100 km/h potrzebuje rozsądnych, choć dalekich od rekordu 9,2 s.
Lexus LBX - wnętrze i wyposażenie
Wnętrze LBX-a to klasyczny projekt - ekran znajduje się pod nawiewami i choć ma dużą przekątną, do obsługi przewidziano tu pokaźną garść przycisków i pokręteł. Deska rozdzielcza spodoba się tym, którzy znają i lubią inne modele marki, a w porównaniu do technicznego bliźniaka z gamy Toyoty, Lexus jest wykończony w stylu premium - z użyciem naturalnej skóry, ekologicznego zamszu i miękkich tworzyw.
Przed kierowcą, zamiast klasycznych zegarów, znajduje się 12,3-calowy wirtualny kokpit. Układ informacji zmienia się w zależności od trybu jazdy, ale można go też spersonalizować. Na środku wkomponowano duży, 9,8-calowy ekran systemu Lexus Link Connect. Logika systemu jest intuicyjna, a nawigacja oparta na chmurze na bieżąco podaje informacje o korkach. Wyświetlacz pokazuje też widok z seryjnej kamery cofania.
Multimedia mają bezprzewodową łączność Apple CarPlay, a opcjonalnie można zamówić tu system audio Mark Levinson Premium z 13 głośnikami i subwooferem. Systemy bezpieczeństwa oraz multimedia można aktualizować zdalnie (over-the-air) bez konieczności wizyty w serwisie. Indukcyjna ładowarka w konsoli środkowej doładuje telefon. W tunelu są też dwa uchwyty na kubki, schowki na drobiazgi i 2 porty USB-C.
Cena ostro w dół. Lexus LBX tanieje
Najtańszy Lexus LBX kosztuje teraz od 133 000 zł, czyli o 23 400 zł mniej względem ceny katalogowej. To już pułap tańszych modeli z marek wolumenowych. Dość powiedzieć, że Toyota Yaris Cross w bogatszej wersji Executive kosztuje... 132 900 zł, czyli zaledwie o 100 zł mniej.
W cenie auta oferowana jest 3-letnia gwarancja podstawowa i 5-letnia ochrona napędu hybrydowego. Wystarczy jednak dokonywać corocznych przeglądów w autoryzowanym serwisie, by gwarancja producenta trwała przez 10 lat lub 185 000 km. Lexus Relax to program dla posiadaczy Lexusów, do którego przystąpić można również po zakupie auta używanego, nieobjętego gwarancją producenta.
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.