W wypadku, do którego doszło w poniedziałek 26 sierpnia, wzięły udział dwa pojazdy ciężarowe, które po zderzeniu zablokowały całkowicie ruch na 143 km autostrady A4 w kierunku Zgorzelca. Ranny był jeden z kierowców. W kilkukilometrowym korku utworzono tzw. korytarz życia dla pojazdów straży pożarnej i karetek. Nagrania z auta strażaków pokazują, że wielu kierowców aut stojących w korku próbowało jechać pod prąd korytarzem i utrudniało akcję ratunkową, blokując dojazd służbom.
- powiedział aspirant szt. Łukasz Dutkowiak z biura prasowego wrocławskiej policji.
Wyjaśnił, że część pojazdów nie była zarejestrowana na terenie Wrocławia i powiatu wrocławskiego, a ich kierowcy zamieszkują różne zakątki Polski, dlatego funkcjonariusze zwracają się o pomoc prawną do różnych komend, by zakończyć te postępowania.
- dodał Dutkowiak.
Za tego typu wykroczenie, które polega na zawracaniu na autostradzie, blokowaniu przejazdu pojazdów służb oraz wyjazdu z zatoru przed wydaniem zgody uprawnionego organu, jakim jest policja, grozi kilkusetzłotowy mandat.