Wypadek na autostradzie A2. Nie żyje 28-letnia kobieta

28-letnia kobieta zginęła, a dwie osoby zostały ranne w wypadku, do którego doszło w sobotę nad ranem na autostradzie A2 w okolicach miejscowości Różyce (Łódzkie) - poinformował PAP poinformował PAP oficer dyżurny policji w Zgierzu.

wróć do artykułu
  • ~prezes
    (2019-08-17 14:02)
    niestety w Polsce nawet szeroka autostrada,jeden kierunek i ranna pora (bez aut) nie daje szans na brak wypadkow.Winni sa ludzie-nie auta i nie drogi.W tym przypadku zapewne zbyt duza predkosc i jakis powod,ze ona zjechala w bok-moze zasnela,bo jechala dlugo albo po pracy zmeczona,albo po imprezie-inaczej "zmeczona"-mam na mysli napoje alkoholowe lub narkotyki.Czasem wystarczy szuakc czegos w torebce,w komorce,szukac CD do grania-mlody kierowca czesto nie zdaje sobie sprawy jak szybko znajdzie sie na boku drogi auto jadace np.160 kmh,to sa sekundy nieuwagi.Mialem taki przypadek na autostradzie w RFN,jechalem ok.6 godzin bez przerwy,bylo ok.15,szaro,deszcz,koniec wrzesnia,chcialo mi sie potwornie spac (nie wiedzialem,ze mialem juz od 6 miesiecy cukrzyce,wykryla ja lekarka w Polsce,dwa dni po moim powrocie z RFN,bo tak bylem wystraszony zdarzeniem,ktore opisuje,ze od razu poszedlem do lekarki pytac co sie ze mna dzieje-lekarze w RFN tego nie wykryli!).Tak wiec,jechalem ok 140 kmh,zasnalem na chwile,auto polecialow prawo ale tak ostro,ze jakos mnie szarpnelo i sie obudziem,w ostatniem sekundzie przed wjechaniem na pola,na szczescie byly to proste pola,a ja bylem jeszcze kolami na pasie awaryjnym.Dobrze,ze to bylo w zachodniej czesci RFN,bo we wschodnich Niemczech i w Polsce,do Wroclawia, czesto nei ma pasa awaryjnego na A4.To byly sekundy-moze bym sie nie zabil ale kto wie-140 kmh i mala Skoda Fabia wypadajaca z drogi-kto wie?Bog mnie ocalil,bo cale zycie jezdze przepisowo,a to byl wynik cukrzycy,o ktorej nie mailem pojecia.Teraz biore leki i robie przerwy co 2 godziny w drodze,pije kawe,a jak czuej zmeczenie ide spac do zajazdu.W Polsce mam miejsce kolo Boleslawca,gdzie mozna sie przespac w luksusowym domu ze sniadanem za 60 zl.To 15 euro-na to mnie stac aby jechac w pelni silPolecam kierowcom kilka zasad aby nie stracic zycia-jechac wolniej,nie scigac sie,jechac w stanie dobrej swiadomosci,gdy sie chce spac isc spac-w aucie lub w zajezdzie,nie ryzykowac,ze "to jeszcze godzinak to domu"-to moze byc ostatnia nasza godzinka-sam sie o tym przekonalem.Nie suzakc nic w aucie,w troebce,w telefonie w radio,w CD,nie podawac nic dziecku,jechac i skupiac sie w 100% na drodze-zawsze!!!!

Może zainteresować Cię też: