Dziennik Gazeta Prawana logo

"To niebezpieczne dla przejrzystości państwa". Sprawa darowizny dla ojca Rydzyka wjeżdża na nowy tor

2 sierpnia 2018, 12:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"To niebezpieczne dla przejrzystości państwa". Sprawa darowizny dla ojca Rydzyka wjeżdża na nowy tor
PAP
Nie cichną echa naszej publikacji o "odnalezionych samochodach" ojca Tadeusza Rydzyka, podarowanych przez bezdomnego Stanisława. Sprawa została zamknięta przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Za wygraną nie daje jednak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka i teraz do redemptorystów wysłał wniosek o udostępnienie informacji publicznej. "To zatrważające, że są w Polsce podmioty, które mogą przyjąć dowolny majątek i nie dość, że nie płacą żadnego podatku , to jeszcze nie muszą prowadzić żadnej dokumentacji " – powiedział dziennik.pl polityk.

Śledczy po ponad pięciu miesiącach czynności sprawdzających zakończyli sprawę darowizny dwóch samochodów dla ojca Tadeusza Rydzyka i odmówili wszczęcia śledztwa – ustalił dziennik.pl w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie (CZYTAJ WIĘCEJ>>).

Prokuratorzy przy okazji wytropili oba auta. powiedział dziennik.pl prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 

Od razu wyjaśnił, że i w tej sytuacji śledczy nie doszukali się niczego złego, dlatego zdecydowali "zakończyć sprawę wystawieniem postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania wobec braku znamion czynu zabronionego".

Z werdyktu warszawskiej prokuratury nie jest zadowolony poseł i sekretarz Nowoczesnej Adam Szłapka, który ponad pięć miesięcy temu zaczął drążyć temat obdarowania Rydzyka przez bezdomnego Stanisława dwoma samochodami.

powiedział dziennik.pl parlamentarzysta. – tłumaczy polityk

Poseł oczekuje też od redemptorystów wyjaśnienia w jaki sposób oba auta były i są przez nich wykorzystywane. Domaga się również przekazania listy darowizn rzeczowych o wartości powyżej 5 tys. zł, które Prowincja przyjęła na cele kultowo-apostolskie w latach 2016-2017.

skwitował Szłapka.

Przypomnijmy: założyciel Radia Maryja ujawnił, skąd ma auta. Stwierdził, że bezdomny Stanisław z Warszawy miał ufundować samochody za pieniądze wygrane w lotto. Ofiarodawca zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj