Dziennik Gazeta Prawana logo

Takim autem wracał do Polski. Hiszpańska policja nie wierzyła własnym oczom [FOTO]

5 lutego 2018, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Takim autem wracał do Polski. Hiszpańska policja nie wierzyła własnym oczom [FOTO]
X.com
Roztrzaskana kabina, rozbita szyba, wyrwane drzwi - samochodem w takim stanie pewien kierowca usiłował wrócić do Polski. Przejechał nawet kilkaset kilometrów - zatrzymano go przy hiszpańsko-francuskiej granicy.

Funkcjonariusze Policji z Nawarry zatrzymali do kontroli dostawczy samochód na polskich numerach rejestracyjnych z niemal doszczętnie zniszczoną kabiną. Kierowca przyznał się, że miał wypadek w okolicach Madrytu.

Dlaczego ruszył w drogę do Polski takim wrakiem? Z informacji policji wynika, że mężczyzna nie chciał naprawić auta w Hiszpanii. Mundurowi przerwali jego eskapadę przy hiszpańsko-francuskiej granicy i ukarali mandatem w wysokości 500 euro.

Zdjęcie auta trafiło na twittera hiszpańskiej formacji - internauci nie kryli przerażenia i… podziwu.

Quería llegar así a Polonia!! Interceptado en Arre; denunciado e inmovilizado... feliz viaje, pero en grúa. pic.twitter.com/yqG3BvYuTU

Policía Foral (@policiaforal_na) 28 stycznia 2018

10750262-dup8jnxxuaarmoo.jpg
Rozbitym dostawczakiem chciał przejechać ok. 3 tys. km do Polski
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj