Drogówka z Oświęcimia dwukrotnie w ciągu dwóch kolejnych dni zatrzymała pijanego kierowcę. Wpierw prowadził samochód, a następnie 30-tonowy dźwig. Mężczyzna nie miał prawa jazdy, które już wcześniej stracił - podała małopolska policja.
- powiedział rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Policjant dodał, że ten sam kierowca dzień wcześniej został zatrzymywany przez drogówkę w Oświęcimiu, gdy prowadził swojego osobowego fiata. W wydychanym powietrzu miał wówczas 0,71 promila alkoholu. Gleń dodał, że podczas pierwszej kontroli okazało się też, że mężczyzna już wcześniej utracił prawo jazdy.
Rzecznik oświęcimskiej policji Małgorzata Jurecka powiedziała, że mężczyzna został zwolniony. Za prowadzenie pod wpływem alkoholu i bez prawa jazdy odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|