Dziennik Gazeta Prawana logo

Do naprawy wycofują ponad 5 milionów samochodów. To dopiero pierwszy krok...

4 sierpnia 2017, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Do naprawy wycofują ponad 5 milionów samochodów. To dopiero pierwszy krok...
PAP
Komisja Europejska zapowiada, że przeanalizuje porozumienie zawarte między przedstawicielami niemieckich władz i koncernów motoryzacyjnych ws. silników Diesla. "To wciąż jeszcze wstępne kroki" - powiedziała rzeczniczka KE Vanessa Mock.

Ministerstwo transportu Niemiec zorganizowało spotkanie przedstawicieli władz centralnych i lokalnych z reprezentantami niemieckich koncernów motoryzacyjnych - BMW (Mini i BMW), Volkswagena (Audi, Seat, Skoda, Volkswagen), Daimlera (Mercedes). Tematem rozmów były metody zmniejszenia emisji szkodliwych substancji.

Wieczorem udało im się dojść do porozumienia. Producenci samochodów zobowiązali się do aktualizacji oprogramowania silników, aby systemy filtrowania emisji działały skuteczniej. Ta aktualizacja zostanie przeprowadzona w 5,3 mln samochodów, kosztem około 500 mln euro. Koszty te pokryją koncerny.

- powiedziała Mock na konferencji prasowej.

10354509-mid-epa06121637.jpg
Matthias Mueller, szef koncernu Volkswagen AG, Harald Krueger, prezes BMW i Dieter Zetsche, szef Daimler AG

Komisja zamierza przeanalizować, czy zaproponowane rozwiązania okażą się wystarczające, by ograniczyć emisję szkodliwych substancji. - - powiedziała.

Na konferencji padło pytanie, czy rozmiary skandalu nie uzasadniałyby uruchomienia w tym przypadku procedury praworządności.

- powiedziała rzeczniczka KE Mina Andreewa.

KE uważa, że Volkswagen powinien zrekompensować konsumentom straty poniesione w wyniku skandalu z fałszowaniem pomiarów toksyczności spalin.

Przemysł motoryzacyjny jest pod presją afery, jaka wybuchła, gdy we wrześniu 2015 roku amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) ujawniła, że w samochodach Volkswagena montowano urządzenia fałszujące wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach z silników Diesla. Volkswagen przyznał się do zainstalowania tych urządzeń w około jedenastu milionach samochodów. Oprogramowanie, znane pod angielską nazwą "defeat device" (urządzenie zakłócające), wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Volkswagen znalazł się w ten sposób w centrum największego skandalu, jaki dotknął w ostatnich latach globalną branżę motoryzacyjną. Skutkiem jest też największy kryzys w 80-letniej historii firmy, który kosztował ją dotąd - jak podaje Reuters - 25 mld dolarów. Firma musi się obecnie liczyć z wieloletnimi procesami sądowymi oraz miliardowymi karami za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska.

We wtorek szef Europejskiego Banku Inwestycyjnego Werner Hoyer przyznał, że w 2009 roku 400 mln euro kredytu udzielonego Volkswagenowi przez EBI mogło zostać wykorzystane do zaprojektowania urządzenia manipulującego pomiarem toksyczności spalin. Dodał, że VW wprowadził też bank w błąd ws. urządzenia. W środę do tej kwestii odniosła się Transparency International EU. Według organizacji, po ujawnieniu informacji o kredycie EBI, Komisja Europejska powinna zdecydować o wpisaniu Volkswagena na czarną listę firm, które mają zablokowany dostęp do unijnych funduszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj