Audi Polska na oficjalnym profilu na facebooku zamieściło zdjęcie nowego A5 na tle Pomnika Powstania Warszawskiego. Fotografia wywołała prawdziwą lawinę komentarzy uderzających w producenta.
- napisał w mailu do naszej redakcji Marcin Drogomirecki. W korespondencji dołączył też zrzut ekranu z nieszczęsnym ujęciem.
Fotografia, która wywołała aferę już zniknęła z profilu marki. Swoją drogą, o czym musiał myśleć fotograf wykonując to zdjęcie?
Audi Polska przeprasza
Dziennik.pl poprosił Audi Polska o komentarz tej sytuacji.
- powiedział nam Leszek Kempiński, PR Manager Audi.
Wyjaśnił, że sesja zdjęciowa pokazująca jeden z modeli Audi nie była elementem kampanii reklamowej i została wykonana przez niezależnego fotografa, który robi zdjęcia różnych modeli samochodów w charakterystycznych miejscach na całym świecie.
- podkreślił Kempiński.
Polskie przedstawicielstwo firmy z Ingolstadt zapewnia, że zostaną wyciągnięte konsekwencje w związku z wykorzystaniem tej fotografii. Zapowiedziano też niezwłoczne zmiany w sposobie zarządzania stroną Audi na Facebooku, aby wyeliminować takie sytuacje w przyszłości.
Nie było pozwolenia. Warszawski ratusz oburzony
Zapytaliśmy warszawski ratusz, czy ktoś prosił o pozwolenie na realizację takiej sesji zdjęciowej.
- powiedział dziennik.pl Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy.
Nie wierze co k....widzę !!! @Audi_Online @AudiPolska Będziecie sie z tego tłumaczyć... pic.twitter.com/bMJxzjVyxC
— Jakub Szymczuk (@jakub_szymczuk) 1 czerwca 2017