Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski samochód elektryczny to wydmuszka? Tak to robią Czesi ze Skody, nowy model już gotowy

24 marca 2017, 12:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Skoda vision E
Skoda vision E/Skoda
Rząd nad Wisłą marzy o wsadzeniu Polaków do aut elektrycznych. Ministerstwo energii przyjęło nawet Plan Rozwoju Elektromobilności, który zakłada, że do 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć milion samochodów na prąd. A co w tym czasie planuje Skoda?

Skoda szykuje się do ofensywy elektrycznej. Już pod koniec kwietnia czeska marka odsłoni "przełomowy projekt" - prototyp z napędem na prąd z akumulatorów. Producent na dowód ujawnił wizualizację modelu o nazwie skoda visionE. Nowe auto będzie crossoverem - czyli trafi w segment obecnie najlepiej sprzedających się samochodów z większym prześwitem.

Wiadomo, że samochód w wersji seryjnej na rynku europejskim i w Chinach pojawi się w 2020 roku. Nazwa? Może sprawdzona czyli Yeti, lub nowa - Karroq. Poza armią crossoverów Skoda zapowiada również ekspansję innych modeli z napędem elektrycznym - te samochody mają pojawić się po 2020 roku.

Elektryczna rewolucja w Skodzie jest możliwa w dużej mierze dzięki technologii Volkswagena, którego z "dieslowskich" tarapatów mają wyciągnąć auta na baterie.

- powiedział Herbert Diess z Volkswagena.

9486823-volkswagen-i-d.jpg
Volkswagen I.D. - pierwszy prototyp na prąd

Pokazane do tej pory dwa elektryczne VW przyszłości (foto) charakteryzuje zasięg, który wynosi maksymalnie 600 km. Energia zasilająca akumulatory (wkomponowane w podłodze między osiami) jest dostarczana indukcyjnie albo z gniazdka. Ładowanie prądem o mocy 150 kW do poziomu 80 proc. pojemności akumulatorów trwa około 30 minut. Wielce prawdopodobne jest więc, że i nowe Skody niebawem będą oferować podobne możliwości.

A jak wspólne plany Czechów i Niemców mają się do wizji polskiego rządu i jego planu rozwoju elektromobilności?

9789104-volkswagen-i-d.jpg
Volkswagen I.D. BUZZ - drugi model zasilany energią elektryczną

Przypominamy, że w pierwszej fazie (do 2018 r.) rząd będzie przekonywać Polaków do swojej idei - wdrożone mają być programy pilotażowe. Następnie w latach 2019-2020 w wybranych aglomeracjach i wzdłuż sieci TEN-T (Transeuropejskiej Sieci Transportowej) nad Wisłą ma powstać infrastruktura do ładowania pojazdów elektrycznych. Rząd uważa, że w 32 wybranych miastach ma już być wtedy 50 tys. pojazdów na prąd i 6 tys. punktów o normalnej mocy ładowania i 400 punktów o dużej mocy ładowania. Wreszcie w trzeciej fazie (lata 2020-2025) rząd prognozuje, że większa popularność aut na prąd będzie stymulować zapotrzebowanie na tego rodzaju samochody. W ocenie ministerstwa polska sieć energetyczna będzie już wtedy przygotowana na dostarczenie energii dla ok. miliona elektrycznych pojazdów.

Tyle przemyśliwania, a jak z realizacją? Na początek powstała nowa spółka ElectroMobility, którą tworzą PGE Polska Grupa Energetyczna, Energa, Enea oraz Tauron Polska Energia. Konsorcjum ma dysponować kapitałem zakładowym w wysokości 10 mln zł. Niedawno ogłoszono konkurs na pierwszy polski samochód elektryczny.

W szranki planuje stanąć m.in. Fabryka Samochodów Elektrycznych (FSE), która powstaje w Bielsku-Białej. Jej twórcą jest niemiecki biznesmen Thomas Hajek. A przedstawione przez niego "pierwsze polskie auto elektryczne" to FSE 01, czyli nic innego jak fiat 500 (jeszcze sprzed liftingu). Jak mówił dyrektor generalny Hajek pojazd ma "prawdziwe polskie elektryczne serce" - silnik produkowany w Sosnowcu.

I pomyśleć, że kiedyś Volkswagen interesował się warszawską FSO. Gdyby wszystko poszło dobrze, dziś można byłoby pisać o produkcji pełnowartościowych "elektryków" w zakładach na Żeraniu...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj