Właśnie to auto uczestniczyło w wypadku, w którym poszkodowana została szefowa rządu. Jak podawała policja, rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto Beaty Szydło, które następnie uderzyło w drzewo. Poszkodowana została premier, szef jej ochrony, lżejsze obrażenia miał kierowca audi.
Jak powiedział prok. Krzywicki dane z rejestratora . Odmówił odpowiedzi, z ilu urządzeń udało się sczytać dane. Prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa ma opublikować komunikat w tej sprawie.
Wcześniej prokuratura poinformowała, że biegli podejmą próbę odtworzenia zawartości rejestratorów z samochodu, którym podróżowała 10 lutego premier Beata Szydło. Pozyskanie danych odbywało się w specjalne wybrany miejscu, "" – wyjaśniał prok. Krzywicki.
- zapowiadał.
Mówił również, że według wiedzy prokuratury nie jest wykluczone, że poza klasycznym rejestratorem w audi będą jeszcze "
Według zapowiedzi rzecznika, głównym zadaniem biegłego z zakresu rejestratorów samochodowych miało być wydobycie z urządzeń rejestrujących wszelkich parametrów, sczytanie ich i przeprowadzenie analizy, a następnie przekazanie wyników innym biegłym i prokuratorom. Z kolei biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych dokonają rekonstrukcji przebiegu wypadku, a specjaliści z Politechniki Krakowskiej ustalą stan techniczny rządowej limuzyny marki Audi.
- podkreślał Krzywicki. Poinformował także, że prokuratorzy zwrócili się do BOR z prośbą o udostępnienie zapisów z rejestratorów tych samochodów, które nie uczestniczyły w wypadku.
- zastrzegł prok. Krzywicki.
14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podaje treści jego wyjaśnień.