W rozmowie z dziennik.pl Janusz Michalczyk przyznał, że proces homologacji wyścigowej wersji Arrinery Hussarya GT trwa i spółka liczy na przejście procedury do końca 2016 roku. A w oczekiwaniu na ten dokument uprawniający do startów na torach całego świata firma pokusiła się o wprowadzenie do oferty samochodów w legendarnym dla Brytyjczyków i Polaków kolorze. Inżynierowie zdecydowali się też na zupełnie nowy silnik. Miejscem prezentacji był historyczny tor w Brooklands.
Tor Brooklands zbudowany w 1907 roku, był pierwszym na świecie permanentnym torem wyścigowym, w jego centrum mieściło się lotnisko, a na obrzeżu toru, od 1918 roku seryjnie produkowano samoloty.
- wyjaśnił Michalczyk.
Eliot Zborowski, urodzony w New Jersey, zamienił wyścigowe konie na samochody, gdy przeniósł się do Europy w 1898 roku. W 1902 zajął drugie miejsce w wyścigu-maratonie z Paryża do Wiednia. Uznawano go za jednego z najlepszych wyczynowych kierowców europejskich. Gdy w 1902 Selwyn Francis Edge wygrał wyścig o puchar Gordona Bennetta i zwyczaj nakazywał, by to zwycięska Anglia zorganizowała kolejny wyścig, okazało się to niemożliwe, gdyż na Wyspach obowiązywał jeszcze "The Red Flag Act" i sporty samochodowe były zakazane.
- powiedział przedstawiciel Arrinera S.A.
Eliot Zborowski zginął startując w 1903 roku w wyścigu górskim La Turbie pod Niceą jako fabryczny kierowca Mercedesa. Jego syn, jeden z kilku najbogatszych nastolatków na świecie, odziedziczył po ojcu nie tylko fortunę ale również wyścigowego bakcyla. Zaangażował do pracy Clive'a Gallopa, najlepszego inżyniera Bentleya i zbudował pierwszy na świecie wyścigowy samochód z silnikiem lotniczym.
Wyposażony w 6-cylindrowy silnik Maybacha o pojemności 23 litrów samochód o żartobliwej nazwie "Chitty Bang Bang" zadebiutował właśnie na torze w Brooklands. Zborowski junior startował w Indianapolis w fabrycznym Bugatti, potrafił utrzymać drugie miejsce w Grand Prix Hiszpanii. Zginął w 1924 roku na torze Monza, utrzymując się na trzeciej pozycji w Grand Prix Włoch. Podobnie jak o ojca, śmierć upomniała się o niego gdy siedział za kierownicą fabrycznego Mercedesa, w dodatku skonstruowanego przez profesora Porsche. Wcześniej zdążył wesprzeć finansowo dwóch swoich przyjaciół, Bamforda i Martina, twórców marki Aston Martin.
Wyścigowe wyczyny Zborowskiego zainspirowały Iana Fleminga, twórcę powieści o przygodach Jamesa Bonda, do napisania książki dla dzieci zatytułowanej "Chitty Chitty Bang Bang", którą w dzieciństwie czytał prawie każdy dorosły dziś Brytyjczyk.
- powiedział Janusz Michalczyk.
Arrinera Hussarya GT w specyfikacji, w której przechodzi procedurę homologacyjną będzie kosztować 229 tys. dolarów, czyli ok. 877 tys. zł (pod warunkiem odbioru z fabryki). Do tego trzeba też doliczyć 69 tys. dolarów za obowiązkowy pakiet części zamiennych obejmujący m.in. główny przedni i tylny element poszycia, drążek kierowniczy, oświetlenie przód i tył, dwie półosie, alternator, rozrusznik, chłodnicę, zapasowy zestaw zawieszenia (amortyzator, sprężyna, stabilizator, gumowy odbój). Nowe malowanie w kolorze Zborowski Green także jest płatne ekstra. Co ważne, inżynierowie Arrinera Racing zdecydowali się na nowe i większe mechaniczne serce zamiast stosowanej wcześniej jednostki 6,2 l...
W specyfikacji uwzględniliśmy silnik V8 o pojemności 7 litrów i mocy 505 KM - powiedział nam Michalczyk.
To konstrukcja General Motors, która skrywa tytanowe korbowody i tytanowe zawory dolotowe. Jak na wyczynowe auto przystało zastosowano suchą miskę olejową. Jednostka powstała z myślą o C6 corvette Z06, trafiła też pod maskę camaro Z/28. W przypadku modelu Hussarya GT amerykańskie V8 produkuje 652 Nm momentu obrotowego, który na tylne koła przenosi sekwencyjna 6-biegowa przekładnia z łopatkami przy kierownicy.