Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja zabrała mu prawo jazdy, ale i tak wsiadł za kółko. Radny PiS: Zostałem wmanewrowany

28 sierpnia 2016, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/policja.pl
Choć policja zabrała mu prawo jazdy za przekroczenie prędkości, to radny PiS Roman Gabrowski i tak wsiadł za kółko. Jak się teraz tłumaczy?

"Dla policjantów sprawa była jasna. W połowie lipca zabrali prawo jazdy kierowcy, który w Jeleniej Górze jechał ponad dwa razy szybciej (103 km/h), niż pozwalały przepisy (50 km/h). Kierowcą okazał się radny PiS, biegły sądowy i prezes Tauronu Ekoenergii w jednym”, przypomina natemat.pl.

1 sierpnia Roman Gabrowski - bo o nim mowa - ponownie prowadził samochód, a nagrali to dziennikarze.

– powiedział "Gazecie Wyborczej" radny PiS. I dodawał: –

Przekonuje, że ograniczenie prędkości wynosiło wcześniej nie 50, ale 80 km/h. Zamierza interweniować w Komendzie Głównej Policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj