Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest śledztwo w sprawie fałszerstw Volkswagena. Czego zażądała Merkel?

23 września 2015, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Volkswagen tiguan
Volkswagen tiguan/Volkswagen
Amerykańskie władze wszczęły śledztwo w sprawie fałszowania danych o emisji spalin w samochodach Volkswagen. Poinformowała o tym francuska agencja AFP, powołując się na źródła zbliżone do sprawy.

Niemiecka firma przyznała, że w 11 milionach jej samochodów zainstalowano oprogramowanie, umożliwiające zaniżanie danych o emisji szkodliwych substancji. Volkswagenowi grozi 18 miliardów dolarów kary.

Sprawą zajęli się też europejscy politycy. Brytyjski sekretarz transportu Patrick McLoughlin wezwał Komisję Europejską do zbadania afery. - - wyjaśnił McLoughlin. Dochodzenia wszczęto już w kilku innych krajach, w tym we Francji i Południowej Korei. 

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zażądała od Volkswagena, aby zapewnił pełną przejrzystość przy wyjaśnieniu skandalu. Dodała, że minister transportu Alexander Dobrindt jest w kontakcie z władzami koncernu. - powiedziała Angela Merkel.

Kurs akcji Volkswagena spadł dziś na giełdzie we Frankfurcie nad Menem o 23 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj