Na autostradę niedaleko Hradec Kralove wyruszył specjalny… autobus.

Reklama

Nie od dziś wiadomo, że niektórzy kierowcy ciężarówek umilają sobie dłużącą się podróż różnymi czynnościami, które niekoniecznie są związane z prowadzeniem samochodu. Nagminne jest rozmawianie przez telefon czy prostowanie zdrętwiałych nóg na przedniej szybie. Jednak z wysokości policyjnego radiowozu udowodnienie takiej aktywności jest praktycznie niemożliwe.

Dlatego policjanci z Hradec Kralove niedaleko granicy z Polską przesiedli się z radiowozów do nieoznakowanego autobusu. Wysłużona Karosa powoli wyprzedza sunące autostradą ciężarówki, zaś znajdujący się w niej policjanci kamerami nagrywają to, co akurat w tym momencie robi szofer.

W razie stwierdzenia wykroczenia, kierowcę zatrzymuje jadący nieopodal nieoznakowany radiowóz. Wśród zatrzymanych byli i tacy, którzy w czasie jazdy czytali gazety bądź oglądali film na przenośnym komputerze.