Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojsko zabierze twój samochód na wojnę. Armia płaci od 150 zł do 500 zł

19 września 2014, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wojsko zabierze twój samochód na wojnę. Armia płaci od 150 zł do 500 zł
dziennik.pl
Polska armia aktualizuje spis pojazdów, które będzie mogła przejąć na wypadek wojny. "Obecnie mówimy o pojazdach 4x4, ale w obszarze naszego zainteresowania są wszystkie środki transportu - począwszy od motocykli, poprzez samochody, na śmigłowcach i samolotach transportowych kończąc" - przyznaje w rozmowie z portalem dziennik.pl ppłk Sławomir Ratyński ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

- podkreśla w rozmowie z portalem dziennik.pl ppłk Sławomir Ratyński ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Okazuje się, że nie tylko prywatne samochody z napędem na cztery koła mogą być wcielone do wojska w razie potrzeby. 

- przyznaje nam ppłk Ratyński.

Ford ranger

Wojsko jest zainteresowane również pojazdami wysokiej mobilności, które zagwarantują przejazd w trudnych warunkach terenowych. Na celowniku żołnierzy są też ciężarówki, autobusy, cysterny, przyczepy oraz maszyny inżynieryjne (koparki, spychacze, równiarki)

Ratyński uściśla, że za dobę użytkowania takiego pojazdu jego właściciel dostaje od ok. 150 zł do nawet 500 zł. Wysokość kwoty zależy od rodzaju środka i jego możliwości transportowych. 

W przypadku uszkodzenia pojazdu armia pokrywa koszty naprawy. Jeśli samochód zostanie całkowicie zniszczony, wówczas wojsko zwróci jego wartość. 

Jak odbywa się "rekrutacja"?

- wyjaśnia ppłk Ratyński.

Jak mówi nam Ratyński, są dwie grupy osób, które powinny spodziewać się kontaktu wojskowych komend uzupełnień lub władz samorządowych. 

Samochody wojskowe

Pierwsi to ci kierowcy, których pojazdy mają już nadane przydziały mobilizacyjne. Oni mogą również liczyć się z zapytaniem z WKU, czy dany samochód jeszcze mają i w jakim jest stanie technicznym. Drudzy to ci, którym planuje się nadać takie przydziały. 

- mówi przedstawiciel Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. 

Ratyński wyjaśnia, że w weryfikacji rejestrów pomagają wojsku burmistrzowie, wójtowie gmin i prezydenci miast.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj