Premier chce, by każdy woził w aucie alkomat. Jednak eksperci krytykują ten pomysł. Były szef stołecznej drogówki zdradza, dlaczego tanie alkomaty się nie sprawdzą.
- mówił na antenie TVN24 Wojciech Pasieczny. Jego zdaniem, pomysł ten uderzy w kieszenie milionów ludzi, którzy jeżdżą całkowicie trzeźwi, a ucierpią za niewielki margines pijanych. Pasieczny twierdzi, że lepszym pomysłem byłoby podnoszenie stawek OC dla drogowych przestępców, a nie środek zastępczy, który stwarza tylko iluzję bezpieczeństwa.
Były szef drogówki wyjaśnił, dlaczego tanie gadżety nie mogą się sprawdzić. - stwierdził. Dodał, że według oceny biegłych sądowych, tanie urządzenia nie są wiarygodne. Zdradził też, że alkomat trzymany w samochodzie nie będzie działał prawidłowo. - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|