W Krakowie przy ul. Długiej problem ten jest najbardziej dotkliwy, dlatego zamontowano tam w poniedziałek tabliczki ostrzegawcze przy zatokach parkingowych. Odmalowane zostały także wszystkie pasy, które oddzielają miejsca postojowe od torów i jezdni.
- mówił dziennikarzom rzecznik krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Marek Gancarczyk.
Do końca maja patrole - złożone ze strażnika miejskiego i inspektora nadzoru ruchu MPK - mają dbać o przejezdność tras tramwajowych na ul. Długiej.
Źle zaparkowane samochody wstrzymują komunikację na tych ulicach Krakowa, gdzie ruch samochodowy i tramwajowy odbywa się po wspólnej jezdni, m.in. na ul. Rakowickiej, Zwierzynieckiej, Karmelickiej i Kalwaryjskiej.
Straż Miejska otrzymuje kilkadziesiąt zgłoszeń tygodniowo o zablokowaniu przejazdu tramwajów. - mówił rzecznik Straży Miejskiej w Krakowie Marek Anioł. - dodał.
Mandat za zablokowanie torowiska wynosi 300 zł, a jeśli samochód zostaje odholowany kierowca musi się liczyć z wydatkiem nawet 1 tys. zł. Zdarzało się też - jak mówił rzecznik krakowskiego MPK - że zdenerwowani pasażerowie tramwaju sami przesuwali pojazd, który blokował tory.
Kampania informacyjna jest organizowana po raz drugi. Jej hasło "Wystarczy jeden metr" ma przypominać, że metr od torowiska to odległość, która pozwala na bezpieczny przejazd tramwaju.