Świętokrzyska policja zatrzymała pijanego 19-latka z Buska-Zdroju, który ukradł z miejscowego komisu peugeota i w czasie przejażdżki staranował słup latarni, a później utknął w zaspie. Eskapadę młodzieńcowi przyjdzie gorzko wspominać za kratkami.
Jak ustalili policjanci z buskiej "drogówki", nastolatek pracował dorywczo w komisie, z którego zabrał samochód. Kradzież skrupulatnie sobie zaplanował, przygotowując kilka godzin wcześniej pojazd do sprzedaży, ukrył w nim kluczyki. Wieczorem wrócił, usiadł za kierownicą i ruszył w drogę.
Teraz odpowie nie tylko za włamanie, kradzież i rozbicie wartego 20 tys. zł auta, ale również za kierowanie w stanie nietrzeźwości. W chwili zatrzymania miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Za to wszystko może stracić wolność na kilka lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|