Tak dbają o kierowców. Cała prawda o soli na drogach

| Aktualizacja:

Dla stosowanej na drogach soli kamiennej, czyli chlorku sodu, raczej nie ma alternatywy. Inne środki chemiczne są kilkanaście razy droższe, a posypywanie dróg piaskiem - mało skuteczne - powiedział PAP Tadeusz Godlewski z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów.

wróć do artykułu
  • ~krystian
    (2011-01-13 07:34)
    gdyby zaprzestali stosować chlorek sodu na drogach, robotę straciłyby wszystkie firmy które łatają dziury,musieliby budować nowe drogi co w Polsce idzie jak krew z nosa u anemika.

    SYPIĄ- ŁATAJĄ SYPIĄ -ŁATAJĄ SYPIĄ- ŁATAJĄ

    co roku wydają kilkaset milonów na sól i 2 razy tyle na łatanie dziur.
  • ~fiat 126p doppel turbo gass
    (2010-12-27 19:11)
    Najwazniejsze jest bezpieczenstwo ludzkie. Skoro ludzie chca jezdzic zima w bardzo trudnych warunkach pogodowych to musza sie godzic ze skutkami sypania soli, ktora jako jedyna jest skuteczna a wiec auta beda przedwczesnie skorodowane, zielen przydrozna niszczona, drogi dewastowane. Kto nie musi koniecznie jezdzic zima to niech korzysta z taxi albo ograniczy szlajactwo do minimum. Mialem sasiada, ktory nigdy zima nie jezdzil swoim autem a jak juz koniecznie gdzies musial jechac to zamawial taxi i dzieki temu przez 9 ,- lat uzytkowania auta od nowego przejechal 6000,- km a auto bylo jak nowe, garazowane i poszlo za 2 400,- Euro choc nowe kosztowalo 44 000,- DM czyli 22 000,- Euro i jak dalem ogloszenie w Polszu to nikt nie chial go kupic bo to auto na eF znaczy sie Citroen gdzie zaplaca dwa razy wiecej za niemca z przebiegiem 400 000,- km bo majom Honor i do francuskiego by nawet nie wsijedli.
  • ~neurolog
    (2010-12-27 13:20)
    ~POGROMCA DEWOCJI - chłoptasiu twoja osobowość jest chyba wypaczona.Twoje słownictwo świadczy o uszkodzeniu tkanki mózgowej przez pierwotną wrodzoną kiłę.Przypadek beznadziejny.
  • ~do Olleo
    (2010-12-27 12:30)
    sory za lierowke mialo byc koleji a nie koleji
  • ~do Olleo
    (2010-12-27 12:28)
    Zapomiales dodac ze u nas w Wiedniu na oleji mozna regulowac zegarki, bo pociagi jezdza punktualnie, drogi mamy wysmeinite i zawsze przejezdne, a wlasciciele prywatni sa u nas szczegolnie szanowani bo ich podatek jest cenny dla naszego kraju. Olleo nie porownuj Polski do Wiednia bo to przepasc jak miedzy niebem a pieklem!!
  • ~~POGROMCA DEWOCJI2010-12-26 16:12
    (2010-12-27 11:48)
    Proszę o usunięcie tego komentarza - zawiera jedynie stek wulgarnych i obscenicznych określeń. Nie odnosi się merytorycznie do treści artykułu. Jetem zażenowana umieszczeniem na Waszym forum takiego tekstu.
  • ~Olleo
    (2010-12-26 22:07)
    Bzdura. W Wiedniu sypia zwirem, plugami zgarniaja jedynie luzny snieg, by uniknac kolein. I tak cala zime - dziala rewelacyjnie. Przyczepnie, czysto i ladnie.
  • ~ja
    (2010-12-26 21:00)
    Sprzątanie ulic i jezdni w Polsce?! Gdzie to widziałeś? Za tak zwanej komuny jeszcze od czasu do czasu widywało się polewaczki i zamiataczki. Teraz to chyba fatamorgana. Od wielu, wielu lat tych 'szczytów' techniki nie widać na naszych jezdniach i drogach. Stąd między innymi powybijane szyby w samochodach od kamieni i wszelkiego świństwa zalegającego na naszych 'arteriach' ruchu!
  • ~tkt48
    (2010-12-26 20:39)
    Czesi i Słowacy posypują zimą drogi drobno mielonymi kamykami czy żużlem hutniczym. Kamyki te wtapiają się do lodu na jezdni zwiększając przyczepność opon.Po zimie kamyki są zamiatane i przetrzymywane w betonowych boksach na poboczach dróg. (do dorażnego wykorzystania).Należy zapoznać sie z efektywnością tej techniki zmniejszania poślizgu na jezdni i wpływu kamyków na środowisko przyrodnicze.
  • ~POGROMCA DEWOCJI
    (2010-12-26 16:12)
    emerytka, jestes tak zwierzeca ja wiekszosc mohairow. Zyjesz tylko zarciem i trawieniem (czyli wysrywaniem tego co zzarlas). Zycie ci zycia na pustyni betonowej, zarcia..., wsrod hamow takich jak ty. I szoruj sobie jeszcze krzaka miedzy nogami (tego zapuszczonego) bo po zarciu palisz sie na przyjecie smierdzacego miesa miedzy nogi...
  • ~emerytka
    (2010-12-26 10:26)
    "ekolodzy" i fachowcy od trawnikow sa powielkiej reformie nauczania matematyki w szkole, wiec nie sa w stanie policzyc ,ze znacznie wiecej energii sie zuzyje i duzo wiecej dwutlenku zatruje srodowisko przy reperowaniu potluczonych pojazdow, leczeniu polamanych ludzii i strat ze zle dzialajacej gospodarki. Najlepiej, zeby zamieszkali w czystych bieszczadach lub nad jeziorami w namiotach, grzali sie miloscia do zwierzatek i roslineki oczywiscie nie oddychali, zeby nie zwiekszac ilosci niebezpiecznego dwutlenku wegla ocieplajacego nam dramatycznie klimat.

Może zainteresować Cię też: