Dziennik.pl logo

Oni płacą największy podatek w Polsce. Wyprodukowali 265 tys. samochodów

59 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nowy Volkswagen Caddy
Volkswagen Poznań jest wyłącznym producentem modeli Caddy i Crafter na świecie. Samochody z Wielkopolski trafiają na sześć kontynentów – od Azji i Australii po Afrykę/Volkswagen
Ponad 2,1 mln zł każdego dnia roboczego – tyle podatku CIT odprowadzają polskie spółki koncernu Volkswagen do budżetu państwa. Rekordzistą w całym sektorze motoryzacyjnym okazała się spółka Volkswagen Poznań, od której skarbówka zaksięgowała aż 155,34 mln zł. Teraz gigant inwestuje 1,5 mld zł i buduje nowe hale pod produkcję auta elektrycznego nowej generacji.

Ponad 2,1 mln zł dziennie. Rekord w polskiej motoryzacji

Jak mawiał Benjamin Franklin, w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. O ile na to pierwsze nic nie poradzimy, o tyle wysokość tych drugich potrafi mocno zaskoczyć. Stąd część zagranicznych gigantów – mimo prowadzenia biznesu nad Wisłą – podatki woli rozliczać w kraju pochodzenia. Jak na tym tle wypada Grupa Volkswagen?

Z najnowszego zestawienia Ministerstwa Finansów wynika, że w 2025 roku należąca do koncernu z Wolfsburga spółka Volkswagen Poznań odprowadziła największy podatek CIT w całym sektorze motoryzacyjnym – fiskus zaksięgował od niej 155,34 mln zł. Jeśli doliczymy do tego pozostałe spółki z Grupy VW, łączny CIT za 2025 rok zamknął się w kwocie 546,9 mln zł. Oznacza to, że każdego dnia roboczego skarb państwa zasilała kwota przekraczająca 2,1 mln zł.

– Jesteśmy integralną częścią polskiej gospodarki i ponosimy odpowiedzialność za nasze zakłady. Prowadzimy tu produkcję i inwestujemy, zatrudniamy bezpośrednio tysiące osób oraz współpracujemy z licznymi przedsiębiorstwami w Polsce. Płacenie podatków w tym kraju jest dla nas elementem odpowiedzialnego prowadzenia działalności gospodarczej i wyrazem naszego zaangażowania na rzecz tego kraju – powiedziała dziennik.pl Liane Lubitz, członkini zarządu ds. finansów, zakupów i IT w Volkswagen Poznań.

8 proc. PKB i 22 tysiące pracowników. Te liczby robią wrażenie

Nie bez znaczenia pozostaje skala całego sektora. Branża motoryzacyjna odpowiada za około 8 proc. polskiego PKB i napędza logistykę, transport oraz dziesiątki innych gałęzi gospodarki. Szacuje się, że jedno miejsce pracy w tym obszarze generuje nawet siedem kolejnych w firmach powiązanych. Łącznie w 17 spółkach koncernu VW w Polsce pracuje ponad 22 tys. osób, a kolejne dziesiątki tysięcy znajdują zatrudnienie u poddostawców i w sieci dilerskiej.

Gigantyczna inwestycja we Wrześni. Tutaj powstanie nowy elektryczny Crafter

Zakłady VW w Poznaniu i Wrześni wyprodukowały w 2025 roku ponad 236 tys. samochodów, co daje spółce pozycję największego producenta aut w Polsce oraz największego pracodawcy w Wielkopolsce (zatrudnia blisko 9 tys. osób). Polskie fabryki są wyłącznym producentem modeli Caddy i Crafter na cały świat – Volkswageny z Wielkopolski trafiają dziś na 6 kontynentów.

Co istotne, aż 70 proc. części wykorzystywanych do ich montażu dostarczają lokalne firmy – łącznie 106 przedsiębiorstw z naszego kraju. W styczniu 2026 roku z taśmy zjechał 4-milionowy samochód z Wielkopolski (Caddy Maxi Style eHybrid).

Obecnie we Wrześni trwa budowa dwóch nowych hal o łącznej powierzchni blisko 60 tys. m2. To inwestycja warta 1,5 mld zł. Zakończenie prac zaplanowano na drugą połowę 2027 roku – wtedy ruszy tam produkcja elektrycznego Craftera nowej generacji.

Nowy Volkswagen Caddy
Nowy Volkswagen Caddy

Co trzeci Volkswagen na świecie ma w sobie element z Poznania

Poznańska odlewnia działa od 1996 roku. W 2025 roku wyprodukowała blisko 4,8 mln komponentów (w tym 2,1 mln głowic cylindrowych oraz 2,3 mln odlewów ciśnieniowych, m.in. obudów przekładni kierowniczych i napędów elektrycznych dla serii ID). W całej swojej historii fabryka dostarczyła już ponad 100 mln części. Szacuje się, że niemal 30% wszystkich samochodów wyprodukowanych przez koncern Volkswagen na świecie ma w sobie element odlany w Poznaniu.

Nowy silnik zjeżdża co 30 sekund. To na nim ustanowiono rekord Guinnessa

W Polkowicach bije spalinowe i hybrydowe serce koncernu. W 2025 roku powstało tam 620 tys. silników – nowa jednostka zjeżdżała z taśmy średnio co 30 sekund. W tym samym roku zakład wypuścił 15-milionowy napęd. To właśnie z dieslem 2.0 TDI z Polkowic pod maską polski kierowca Miko Marczyk ustanowił rekord Guinnessa – za kierownicą Skody Superb przejechał 2831 km na jednym zbiorniku paliwa.

Nowy Volkswagen Caddy
Nowy Volkswagen Caddy
Nowy Volkswagen Caddy
Nowy Volkswagen Caddy
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJutro rusza wielka akcja policji. Na liście 7 punktów. "Polecą" dowody rejestracyjne »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj