Dziennik.pl logo

Znika największy problem aut z Chin. Szef Jameel Motors: Magazyn pod Warszawą i benzynowy SUV za 99 900 zł

50 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Czerwony benzynowy SUV GAC Emzoom z przodu na drodze, z widocznym logo marki i polską tablicą rejestracyjną
GAC Emzoom z benzynowym silnikiem 1.5 Turbo (170 KM). W limitowanej ofercie wersja Luxury kosztuje 99 900 zł/dziennik.pl
Dostawa części w 24 godziny z magazynu pod Warszawą, produkcja w Europie i benzynowy SUV o mocy 170 KM za 99 900 zł. Marcin Słomkowski, dyrektor zarządzający Jameel Motors Polska, rozprawia się z mitami wokół aut z Chin i zdradza, jak marka GAC zamierza przekonać do siebie polskich kierowców.

Części zamienne i serwis po stłuczce

Tomasz Sewastianowicz: Co się dzieje, gdy klient rozbije reflektor albo zderzak w GAC? Ile tygodni – albo miesięcy – czeka się na części zamienne? A może są dostępne od ręki?

Marcin Słomkowski: Zacznę od konkretów: dostępność części w Polsce wynosi 95-96 proc. Mamy magazyn Jameel Motors pod Warszawą, a dla większości zamówień dostawa zajmuje do 24 godzin. Mówimy o zapleczu, które już działa, a nie o planach. Do tego dochodzi europejski magazyn części GAC w Rotterdamie. Nie zakładamy więc, że po każdą część trzeba osobiście sięgać do Chin.

Przy konkretnym reflektorze czy zderzaku zawsze trzeba sprawdzić dostępność dla danego modelu i wersji, a także rozdzielić dwie rzeczy: kiedy przyjedzie część i kiedy samochód będzie gotowy do odbioru. Na czas naprawy wpływają przecież zakres uszkodzeń i obłożenie serwisu. Klient powinien dostać obie te informacje jasno. Zderzaka nie naprawia się prezentacją o globalnej skali firmy – potrzebna jest część, termin i sprawny serwis. Z tego należy nas rozliczać.

Benzynowy SUV za 99 900 zł i wyprzedaż rocznika

Polscy kierowcy wciąż trzymają się silników spalinowych. Czy GAC zaoferuje na naszym rynku proste benzyny bez skomplikowanych hybryd, które realnie powalczą o floty ze Skodą czy Dacią?

Nie musimy tego dopiero zapowiadać. GAC Emzoom jest w naszej ofercie z benzynowym silnikiem 1.5 Turbo o mocy 170 KM i 7-biegową automatyczną skrzynią dwusprzęgłową. To samochód bez układu hybrydowego – dla kierowcy, który szuka tradycyjnego napędu.

Chcemy dawać sensowny wybór. O floty będziemy walczyć całym rachunkiem finansowym: zużyciem paliwa, kosztami serwisu, ubezpieczeniem i wartością rezydualną, a nie tylko hasłem o niskiej cenie. Szanujemy pozycję Skody czy Dacii, ale żaden producent nie ma wyłącznego prawa do klienta na zawsze.

GAC Emzoom
GAC Emzoom/MACIEJ LUBCZYNSKI

Wyprzedaż rocznika to w Polsce rynkowa świętość. Jakim rabatem czy pakietem korzyści GAC zamierza odpowiedzieć na jesienno-zimową ofensywę konkurencji?

Klient nie płaci procentem rabatu, tylko kwotą na fakturze. Dlatego zachęcamy, by porównywać końcową cenę, wyposażenie i warunki finansowania, a nie wielkość przekreślonej liczby.

Już dziś konkretnym argumentem jest właśnie limitowana oferta GAC Emzoom Luxury za 99 900 zł brutto. Wolę mówić o korzyściach, z których klient faktycznie skorzysta od ręki. Promocja ma dawać rzeczywistą wartość, a z wysokości rabatu człowiek cieszy się przez chwilę – autem jeździ przez lata.

Marcin Słomkowski, dyrektor zarządzający Jameel Motors Polska
Marcin Słomkowski, dyrektor zarządzający Jameel Motors Polska

Unijne cła i produkcja aut z Chin w Europie

Unijne cła na auta elektryczne z Chin mocno zamieszały w cennikach. Czy polski kierowca musi szykować się na podwyżki w salonach GAC, czy Jameel Motors bierze te dopłaty na siebie? Co daje kierowcom produkcja z Magną w Europie?

Klient nie powinien przy każdej zmianie ceł czy kursów walut zastanawiać się, co za chwilę zobaczy w cenniku. To my, wspólnie z producentem, zarządzamy tymi kosztami, co nie oznacza jednak nierealnych obietnic, że ekonomia przestanie obowiązywać. Zamiast deklarować, że zawsze pokryjemy każdą zmianę, wolimy rozmawiać o konkretnej ofercie.

Kluczowa jest tu współpraca GAC z firmą Magna. Produkcja modeli AION V oraz AION UT w Grazu oznacza, że GAC nie tylko sprzedaje samochody w Europie, ale korzysta z europejskiej bazy wytwórczej. Dla nas to sygnał długoterminowych planów koncernu. Korzyść dla kierowcy musi być jednak widoczna w gotowym cenniku, a nie tylko w komunikacie prasowym.

Utrata wartości i alternatywa dla Passata

Polacy boją się, że chińskie auto za 3 lata będzie niesprzedawalne na rynku wtórnym. Jakie konkretne gwarancje wartości odkupu i finansowanie przygotowaliście, by przełamać ten opór?

Rozumiem tę obawę. Przy dużym wydatku deklaracja, że "na pewno będzie dobrze", to za mało. Odpowiedzią jest najem długoterminowy modeli AION V i AION UT oferowany przez Masterlease. W tych warunkach wartość końcową gwarantuje Masterlease, a po okresie najmu klient po prostu zwraca samochód i nie musi sam szukać kupca.

Mówimy tu o konkretnym produkcie finansowym, a nie o gwarancji odprzedaży każdego auta kupionego za gotówkę. Dajemy jasne zasady, bo klient potrzebuje przejrzystej umowy.

GAC Aion V
GAC Aion V

Auta GAC kupują osoby, które wcześniej było stać na używanego Passata? Czy jest przepływ z marek japońskich i koreańskich?

Nie dzieliłbym klientów według tego, jaki znaczek mieli wcześniej na masce. Dla osoby rozważającej kilkuletni samochód nowy GAC jest alternatywą – zamiast kupować cudzą historię eksploatacji, zaczyna własną od pierwszego kilometra z gwarancją.

Z kolei kierowca porównujący nowe auta z Japonii czy Korei powinien sprawdzić GAC według tych samych kryteriów: wyposażenia, komfortu i finansowania. Najbardziej interesuje nas klient, który mówi: "Porównałem i wybrałem", a nie taki, który dał się namówić na promocję.

Walka z BYD, MG i Chery. Czym chce wygrać GAC?

MG kusi cennikiem, BYD technologią, a Chery zalało rynek Omodą i Jaecoo. Gdzie w tym gąszczu jest miejsce dla GAC i czym chcecie zatrzymać klienta szukającego po prostu najtańszego auta?

Nie zamierzamy przekonywać nikogo, że jesteśmy najtańsi za wszelką cenę. GAC ma bronić się tym, ile kierowca otrzymuje za swoje pieniądze: wyposażeniem, funkcjonalnością i zachowaniem auta na drodze podczas jazdy próbnej.

Ogromnym atutem jest zaplecze. Jameel Motors ma ponad 70 lat doświadczenia w motoryzacji i wieloletnią współpracę dystrybucyjną z Toyotą na świecie. Sam GAC posiada z kolei wieloletnie doświadczenie w spółkach produkcyjnych z Toyotą i Hondą w Chinach. Producent wnosi wiedzę o budowaniu aut, a importer – o tym, jak sprawnie dbać o klienta na rynku.

GAC Emzoom
GAC Emzoom/Tomasz Sewastianowicz
GAC Emzoom
GAC Emzoom/MACIEJ LUBCZYNSKI

Nowy szef marki, relacje z Chinami i bilans pierwszego roku

Przejęcie sterów marki GAC przez Adama Męcińskiego to sygnał, że nadchodzi nowe otwarcie? Jaki będzie podział odpowiedzialności?

To wzmocnienie zespołu. Adam Męciński objął stanowisko Brand General Managera GAC Polska i odpowiada bezpośrednio za realizację celów biznesowych marki. Ja pozostaję Dyrektorem Zarządzającym Jameel Motors Polska i odpowiadam za całokształt działalności importera: strategię, wyniki, kluczowe partnerstwa oraz alokację zasobów.

Nie odsuwam się od GAC. Adam będzie prowadził markę, a ja zadbam o to, żeby jako część biznesu Jameel Motors miała jasno wyznaczony kierunek, odpowiednie zaplecze i warunki do rozwoju. Każdy z nas ma swoją odpowiedzialność. Ten podział ma pomagać nam szybciej podejmować decyzje, a nie tworzyć kolejne szczeble do pokonania.

Silnej firmy nie buduje się przez trzymanie wszystkich decyzji przy jednym biurku. Gdyby każdy temat miał czekać na mój podpis, rozwijalibyśmy głównie kolejkę przed gabinetem. Dlatego stawiam na dobrych ludzi, jasną odpowiedzialność i rozliczanie efektów. Dołączenie Adama ma nam pomóc sprawniej działać, szybciej podejmować decyzje i rozwijać GAC w Polsce.

Na ile centrala w Chinach daje panu wolną rękę w ustalaniu cen i specyfikacji, a na ile musicie toczyć batalie o dostosowanie aut do polskich kierowców?

Jesteśmy importerem odpowiedzialnym za biznes w Polsce, a nie biurem tłumaczeń, które przekłada katalogi. Wnosimy znajomość lokalnego rynku i reprezentujemy potrzeby polskich klientów oraz dealerów. Argumentami w dyskusjach z centralą są dane i chłodna analiza konkurencji. Polski klient nie ma obowiązku dopasowywać swojego życia do globalnej prezentacji z Chin – to oferta musi pasować do jego wymagań.

Mija pierwszy rok za sterami Jameel Motors w Polsce. Co po drodze pana zaskoczyło na plus, a co negatywnie?

Na plus – ogromna otwartość klientów i partnerów na nowego gracza. Przekonaliśmy się, że przyzwyczajenia do marek są silne, ale nie wieczne. Najtrudniejsze było z kolei zgranie w jeden organizm dostaw, sieci dilerskiej, finansowania i serwisu posprzedażowego. Wyciągnęliśmy wnioski z pierwszych miesięcy i wiemy, co poprawić. Jak to mówię: gdyby sukces importera zależał od przecinania wstęg, najważniejszą inwestycją byłyby dobre nożyczki. Zależy jednak od codzienne pracy po premierze.

Co GAC szykuje na targi motoryzacyjne w Paryżu i końcówkę roku?

Przede wszystkim premiery konkretnych modeli, a nie pokaz wielkości ekranów na stoisku. Targi w Paryżu wskażą kierunek rozwoju marki, ale dla nas kluczowe jest to, co nowe auta oznaczać będą dla polskich kierowców. Pokazanie samochodu na targach i rozpoczęcie sprzedaży w Polsce to dwa różne momenty – u nas debiut musi od razu oznaczać gotowy pakiet: cenę, finansowanie, części i przygotowaną sieć salonów.

GAC Emzoom
GAC Emzoom/MACIEJ LUBCZYNSKI
GAC Emzoom
GAC Emzoom
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZnika największy problem aut z Chin. Szef Jameel Motors: Magazyn pod Warszawą i benzynowy SUV za 99 900 zł »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj