Dziennik.pl logo

Polski autobus elektryczny do produkcji seryjnej. Tak wygląda nowy hit ze Świdnika

25 sierpnia 2026, 15:18
[aktualizacja 25 sierpnia 2026, 16:15]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Autobus elektryczny NesoBus
Autobus elektryczny NesoBus będzie produkowany w Świdniku/Polsat
Ma 12 metrów, zmieści 74 pasażerów i na jednym ładowaniu zapewnia 350 km zasięgu. Polski autobus elektryczny NesoBus będzie produkowany w fabryce Grupy Polsat w Świdniku. Pierwsze sztuki tych pojazdów niebawem wyjadą na drogi...

Pierwsze elektryki do produkcji

Zakład w Świdniku, znany dotychczas z wytwarzania wodorowych NesoBusów przez spółkę PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy (Grupa Polsat Plus), rusza z produkcją pojazdów czysto elektrycznych. Spółka właśnie poinformowała, że pierwsze seryjne egzemplarze zasilą flotę Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

W Katowicach podpisano umowę na dostawę 9 fabrycznie nowych autobusów, które trafią do PKM Świerklaniec. Kiedy pojazdy pojawią się na ulicach?

Wielki kontrakt fabryki w Świdniku

Kontrakt opiewa na ponad 28 mln zł. Nowe elektryki dołączą do eksploatowanych już na Śląsku i w Zagłębiu 8 autobusów wodorowych tej samej marki. Wyjazd pierwszych pojazdów z nowej floty na regularne linie zaplanowano na I kwartał 2027 roku. Produkcja odbędzie się w nowoczesnej fabryce w Świdniku o powierzchni 12 tys. m², której moc produkcyjną szacuje się na 100 pojazdów rocznie.

NesoBus, polski autobus wodorowy w Tychach. Elektryczna wersja różni się nieznacznie
NesoBus, polski autobus wodorowy w Tychach. Elektryczna wersja różni się nieznacznie
NesoBus, polski autobus wodorowy
NesoBus, polski autobus wodorowy

Elektryk kontra wodór. Jak wypada nowy NesoBus?

Wprowadzenie wersji bateryjnej pozwala bezpośrednio porównać oba napędy ze Świdnika. Wodorowy pierwowzór (12 m długości, 2,55 m szerokości, 3,4 m wysokości i masa poniżej 13 ton) inaczej rozkłada akcenty użytkowe:

  • Pojemność pasażerska: Wariant wodorowy mieści do 93 pasażerów (37 na miejscach siedzących). Elektryk ze względu na cięższy zestaw baterii zabierze na pokład 74 osoby (28 na siedząco).
  • Zasięg i uzupełnianie energii: Zapas 37,5 kg wodoru (średnie zużycie wynosi ok. 8 kg/100 km, a w teście SORT-2 zaledwie 5,5 kg) pozwala przejechać modelowi wodorowemu ok. 450 km, przy czym tankowanie trwa 15 minut. Elektryk oferuje do 350 km zasięgu i wymaga wielogodzinnego ładowania na stacji.

Co ważne, wersja wodorowa od podstaw powstawała z myślą o modyfikacjach modułowych – zastosowanie zbiorników o wyższym ciśnieniu pozwala w niej jeszcze bardziej wydłużyć dystans między tankowaniami.

Włoski styl z polskiej fabryki

Za stylistykę nadwozia oraz wnętrza odpowiada turyńskie biuro projektowe Torino Design. To uznany gracz w branży – wystarczy wspomnieć, że z usług Włochów korzystały już takie marki jak BMW, Ferrari, McLaren czy Alfa Romeo. Ta sama firma przyłożyła też rękę do stworzenia prototypów polskiego samochodu elektrycznego Izera.

Nowy elektryczny NesoBus jest niskopodłogowy i ma 12 metrów długości. Przestrzeń pasażerska obejmuje wydzielone miejsce na wózek inwalidzki oraz rozkładaną rampę przy drzwiach, ułatwiającą wsiadanie osobom o ograniczonej mobilności.

Systemy bezpieczeństwa GSR2 i pełen monitoring

Na pokładzie zastosowano rozbudowany system informacji pasażerskiej z wyświetlaczami i komunikatami głosowymi oraz wydajną klimatyzację. Bezpieczeństwo ma zapewnić pełny system kamer 360° monitorujący przestrzeń wewnątrz i wokół pojazdu.

Autobus spełnia najnowsze unijne przepisy homologacyjne GSR2. Pakiet układów asystujących kierowcy obejmuje m.in.:

  • czujniki martwego pola,
  • układ wykrywający pieszych i rowerzystów tuż przed przodem pojazdu podczas ruszania,
  • system inteligentnego asystenta prędkości (ISA),
  • asystenta zmiany pasa ruchu,
  • system wspomagający cofanie,
  • monitorowanie poziomu zmęczenia i uwagi kierowcy.
Wodorowy NesoBus wykorzystywany przez Chełmskie Linie Autobusowe
Wodorowy NesoBus wykorzystywany przez Chełmskie Linie Autobusowe
NesoBus, polski autobus wodorowy
NesoBus, czyli polski autobus wodorowy to konstrukcja modułowa, więc łatwo dopasować go do potrzeb konkretnych miast. Elektryczna wersja różni się nieznacznie
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzarny piątek na stacjach w Polsce. Po 9 października benzyna 95, LPG i diesel już po tyle. Mamy najnowsze zestawienie »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj