Samochody z USA zalewają Polskę. Zapasy tablic na wyczerpaniu
Zmniejszone tablice rejestracyjne wprowadzono w 2018 roku z myślą o autach z USA i Japonii, które nie mają wystarczająco dużo miejsca na standardowe, polskie blachy. Problem w tym, że Polacy ściągają auta zza oceanu na potęgę. Z danych Instytutu Samar wynika, że tylko w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku zarejestrowano nad Wisłą ponad 46 tys. używanych pojazdów ze Stanów Zjednoczonych (wzrost o niemal 7 proc. rok do roku).
Mała tablica to zaledwie jedna litera oznaczająca miasto oraz trzy znaki wyróżnika pojazdu. Pula numerów jest więc ograniczona. Na domiar złego urzędy wydawały je kierowcom bez weryfikacji, czy ich samochód faktycznie wymaga takiego formatu. W efekcie zapasy w urzędach zaczęły topnieć. Na Mazowszu nie pomogło nawet wprowadzenie nowej litery "A" w miejsce "W" – wolne kody znów się kończą.
Odwrócone tablice rejestracyjne. Ministerstwo zdradza plan
Sytuacja stała się podbramkowa. Jak czytamy w wykazie prac legislacyjnych resortu infrastruktury, organom rejestrującym z województwa mazowieckiego kończy się dostępna pula numerów dla tablic zmniejszonych.
Rozwiązanie ma być banalnie proste: tablice zostaną "odwrócone". Z lewej strony – na odwrót niż dotychczas – znajdzie się wyróżnik pojazdu złożony z trzech znaków, a po prawej stronie trafi litera oznaczająca województwo. Ten kosmetyczny zabieg bez dodawania nowych znaków powiększy pulę aż o 255 tysięcy nowych kombinacji w skali kraju.
Minister Finansów musiał pisać do Brukseli. Resort wycina przepisy, by zdążyć
Oficjalny dokument RCL ujawnia też kulisy legislacyjne. Przepis o odwróconych tablicach był pierwotnie częścią szerokiej nowelizacji (projekt WPLMI nr 164). Jednak na wniosek Ministra Finansów i Gospodarki cały pakiet zmian musiał zostać skierowany do notyfikacji w Komisji Europejskiej.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Żeby unijna biurokracja nie sparaliżowała wydawania tablic w Polsce, Ministerstwo Infrastruktury wycięło przepis o małych blachach do osobnego rozporządzenia. Dzięki temu zmiana idzie szybką ścieżką. Resort deklaruje, że nowe przepisy zostaną wydane jeszcze w czwartym kwartale 2026 roku.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
