Nowa Skoda Epiq wjeżdża na rynek. Czesi wyprzedzili Toyotę i zostali drugą siłą w Europie
Skoda idzie jak burza. Wyprzedziła Toyotę i pierwszy raz w swojej 130-letniej historii została drugą siłą motoryzacyjną w Europie – wynika z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA). Świetna sprzedaż wprowadziła czeską firmę do elitarnego grona najbardziej rentownych marek popularnych, a tempem wzrostu marka zawstydza konkurencję. To efekt rekordowych wyników – najlepszych od sześciu lat. W pierwszym kwartale 2026 roku Skoda wypuściła z salonów 222,5 tys. aut, co stanowi wynik o 16 proc. wyższy niż rok wcześniej. Obok sprawdzonych hitów, takich jak Octavia czy Kodiaq, sukces napędza rosnący popyt na samochody elektryczne i hybrydy plug-in. Skoda sprzedała ich łącznie 63 200 sztuk, co odpowiada za ponad 27 proc. rekordowego wyniku. Lwią część stanowią modele czysto elektryczne – Elroq jest drugim najpopularniejszym elektrykiem w Europie, a Enyaq piątym.
Teraz Czesi wrzucają wyższy bieg. Oto zupełnie nowa Skoda Epiq. Ten SUV to bezpośrednia odpowiedź europejskiego giganta na agresywną ekspansję marek z Chin. To także pokaz polotu, którego ostatnio brakuje bratniemu Volkswagenowi.
Nowa Skoda zaskakuje nie tylko wyglądem. To pierwszy SUV w stylu Modern Solid
Epiq został zaprojektowany od zera w języku Modern Solid, przez co kompletnie nie przypomina modeli, do których Skoda przyzwyczaiła nas przez lata. To auto o nieoczywistej urodzie. Czesi, umiejętnie podgrzewając atmosferę, pokazali właśnie szkice produkcyjne, które niemal jeden do jednego pokrywają się z rzeczywistością – seryjny model tylko w detalach różni się od głośnego prototypu z zeszłego roku. Choć nadwozie ma zaledwie 4,2 m długości, dzięki świetnym proporcjom na żywo sprawia wrażenie o rozmiar większego. Szeroko rozstawione, 18-calowe koła dodają mu przysadzistości, jakby auto w każdej chwili było gotowe "wgryźć się" w najbliższy zakręt.
Świetny design to jednak nie tylko estetyka, ale i funkcjonalność, co najlepiej widać na przykładzie panelu Tech-Deck Face. Tradycyjne żebra grilla zastąpiono ciemnym szkłem, które sprytnie maskuje armię sensorów i radarów. Nad nimi, zamiast klasycznego logo ze strzałą, widnieje napis SKODA. Auto patrzy na świat przez reflektory LED, dostępne w dwóch wariantach. W topowej wersji Matrix system nie tylko automatycznie "wycina" nadjeżdżające pojazdy z wiązki światła, ale też inteligentnie żongluje czterema trybami pracy: od miejskiego po autostradowy. Jednak zanim zakręcą się koła warto lepiej rozejrzeć się w środku…
Cyfrowe wnętrze i powrót fizycznych przycisków
Soczysty odgłos trzaśnięcia drzwi i Epiq wita nas minimalistyczną formą oraz materiałami, które aż chce się dotknąć. Rozplanowanie kabiny to dla Czechów zupełnie nowy rozdział, co potwierdzają pierwsze szkice wnętrza – ergonomia wchodzi tu na wyższy poziom. Logiczne centrum dowodzenia tworzą dwa ekrany: potężny, 13-calowy wyświetlacz centralny oraz kompaktowy, 5,3-calowy panel wskaźników, umieszczone niemal na jednej linii wzroku. Cały kokpit zaprojektowano tak, by do obsługi kluczowych funkcji wystarczył rzut oka lub krótki ruch dłonią. To wnętrze z duszą i własnym stylem, którego próżno szukać w dotychczasowej gamie producenta. Czuć, że stał za nim projektant z wizją, a nie algorytm – to nie jest kolejny bezduszny środek "chińczyka" z wielkim tabletem doklejonym na siłę do deski rozdzielczej.
Co najważniejsze dla komfortu (i spokoju ducha) kierowcy, Skoda nie uległa modzie na całkowitą "ekranozę". Za obsługę audio, klimatyzacji czy ogrzewania wciąż odpowiadają klasyczne, podświetlane przełączniki. Fizyczne przyciski znajdziemy też pod palcami na spłaszczonej u dołu kierownicy, co znacznie ułatwia życie w trasie.
Sama kabina może mieć trzy oblicza. Wersja Studio stawia na ekologię z tapicerką wykonaną w całości z recyklingu, Loft uderza w świeższą kolorystykę i nowoczesne faktury, a topowa odmiana Suite wprowadza do wnętrza powiew elegancji dzięki wykończeniu w głębokim odcieniu Tabora Brown. W dwóch ostatnich wariantach klimat buduje dodatkowo oświetlenie ambientowe, które dzięki przemyślanym liniom kokpitu sprawia, że wnętrze staje się wyjątkowo przytulne.
Rozmiar Kamiqa, ale przestronność Octavii. Ile masz wzrostu? W kabinie miejsca nie zabraknie
Epiq udowadnia, że pozory potrafią mylić. Choć wymiary (4,2 m długości, 1,8 m szerokości i 1,6 m wysokości) zdradzają miejskie auto, jego prawdziwy sekret kryje się w imponującym, 2,6-metrowym rozstawie osi. To wynik godny Octavii, który przekłada się na przestronność znaną dotąd z aut o segment lub dwa wyższych. Nawet kierowca o wzroście 186 cm bez trudu odnajdzie tu idealną pozycję, a swoboda na tylnej kanapie sprawia, że łatwo zapomnieć o przynależności auta do segmentu B. Co więcej, dzięki wypchnięciu kół na same rogi nadwozia, drzwi otwierają się wyjątkowo szeroko – wsiadanie i wysiadanie jest tu po prostu wygodne, bez akrobatyki znanej z mniejszych aut. Epiq z powodzeniem udźwignie więc potrzeby rodziny, także te transportowe...
Skoda Epiq bardziej praktyczna niż Golf: Dwa bagażniki i mocny hak
Czeski SUV rozbija bank pojemnością bagażnika – 475 litrów to wynik, który bije na głowę nie tylko dłuższego o 7 cm Kamiqa (o 75 l mniej), ale nawet legendarnego VW Golfa (o 94 l mniej). Po złożeniu kanapy przestrzeń rośnie do imponujących 1344 litrów. Jeśli jednak masz coś do ukrycia, podwójna podłoga pozwoli sprawnie schować skarby przed wzrokiem ciekawskich, a system haczyków i pomysłowych schowków w kabinie dopilnuje, by nic nie latało luzem po aucie. Co ważne, Epiq to nie tylko typowy mieszczuch – solidna nośność haka (75 kg) pozwala bez stresu zabrać dwa ciężkie rowery elektryczne, a uciąg na poziomie 1,2 tony sprawia, że holowanie przyczepy przestaje być tylko teorią.
Nowa Skoda Epiq 35, 40 i 55 - jaki napęd, silniki i moc?
Fundamentem nowej Skody jest zmodyfikowana platforma MEB+ opracowana z myślą o miejskich autach EV. To przełomowa architektura, bo po raz pierwszy auto oparte na tej bazie otrzymało napęd na przednią oś. Wybór wersji przypomina dobrze ułożone menu: do dyspozycji mamy dwa rodzaje akumulatorów i trzy warianty mocy. Ofertę otwierają Epiq 35 (115 KM) oraz Epiq 40 (135 KM) – oba korzystają z baterii 38,5 kWh, co przekłada się na rozsądne 315 km zasięgu. Na szczycie stoi natomiast Epiq 55, który z mocą 211 KM i większym akumulatorem (55 kWh) aspiruje już do miana sprawnego sprintera, zdolnego przejechać do 430 km na jednym ładowaniu. Na papierze wszystko wygląda wzorowo, ale jak ta układanka sprawdza się w realnym ruchu?
Jak jeździ nowa Skoda Epiq 55? Jest oszczędna i zwinna
211-konna Skoda Epiq 55 to mały pocisk, który wyjątkowo chętnie nabiera prędkości. Sprint do "setki" zajmuje jej zaledwie 7,4 sekundy, ale to nie dane katalogowe robią największe wrażenie. Prawdziwa frajda zaczyna się w mieście – impet, z jakim auto wyrywa spod świateł do 50 km/h, potrafi solidnie wbić w fotel. Dzięki systemowi Driving Mode Select charakter auta można zresztą dowolnie modelować: od łagodnych, niemal aksamitnych reakcji, po gwałtowny zryw w trybie sportowym.
Co najważniejsze, dynamika nie idzie w parze z prądożernością. Podczas jazd testowych komputer pokładowy wskazał średnie zużycie na poziomie 12,4 kWh/100 km. Przy tak oszczędnym gospodarowaniu elektronami, zasięg rzędu 420-430 km przestaje być obietnicą z broszury, a staje się realnym wynikiem. Dodatkowy plus za możliwość precyzyjnego ustawienia rekuperacji z poziomu ekranu oraz funkcję wstępnego podgrzewania akumulatora – to detale, które sprawiają, że czeski SUV staje się autem w pełni uniwersalnym, gotowym na trasę nawet w chłodniejsze dni.
Podczas jazdy Epiq stawia przede wszystkim na komfort, wspierając kierowcę armią systemów, które działają przewidywalnie i budzą zaufanie. Kabinę wyciszono bardzo starannie – szumy wiatru czy opon są niemal nieodczuwalne, a zawieszenie łagodnie filtruje nierówności. Nawet na gorszej nawierzchni do wnętrza nie docierają żadne niepokojące odgłosy z okolic kół. Mimo komfortowej charakterystyki, auto reaguje na ruchy kierownicą żywiołowo i prowadzi się wyjątkowo zwinnie. To zasługa niskiej masy (zaledwie 1,5 tony), co w świecie aut elektrycznych jest wynikiem godnym podziwu. Co ciekawe, w przeciwieństwie do większych elektrycznych braci, Epiq otrzymał hamulce tarczowe na wszystkich kołach, rezygnując z kontrowersyjnych bębnów na tylnej osi.
Jeśli chodzi o uzupełnianie energii, Epiq 55 nie każe na siebie długo czekać. Korzystając ze stacji DC o mocy 125 kW, naładowanie baterii od 10 do 80 proc. zajmuje zaledwie 23 minuty – w sam raz na szybką kawę.
Ile kosztuje nowa Skoda Epiq? Przełom w cennikach. Kiedy na rynku?
Nowa Skoda Epiq zadebiutuje na rynku w połowie 2026 roku. Czeska marka zapowiada rewolucję cenową: elektryczny SUV ma kosztować tyle, co jego spalinowy odpowiednik, Kamiq. Oznacza to przedział od ok. 88 000 do 128 000 zł – w świecie aut EV to propozycja niemal bezkonkurencyjna, biorąc pod uwagę, że rynkowi rywale są albo wyraźnie słabsi, albo znacznie drożsi.
Czy czeka nas hit? W segmencie zdominowanym przez przerośnięte SUV-y wciąż brakuje normalnych, poręcznych i przemyślanych elektryków. Epiq wypełnia tę lukę, oferując duży zasięg zamknięty w praktycznym nadwoziu. Przy tak atrakcyjnie skalkulowanej cenie i dedykowanym finansowaniu dla klientów indywidualnych, najtańsza elektryczna Skoda ma szansę stać się autem pierwszego wyboru – z ratą miesięczną, która wreszcie przestanie być abstrakcją.
Nowa Skoda Epiq - dane techniczne, wymiary, masa, silnik
Skoda | Epiq 35 | Epiq 40 | Epiq 55 |
Maksymalna moc (KM) | 120 | 135 | 211 |
Maksymalny moment obrotowy (Nm) | 267 | 267 | 290 |
Typ akumulatora | LFP | LFP | NMC |
Pojemność akumulatora brutto / netto (kWh) | 38,5/37 | 38,5/37 | 55/51,7 |
Maks. moc ładowania (AC/DC, kW) | 11/50 | 11/90 | 11/125 |
Czas ładowania 10–80% (DC, min) | Do określenia | 28 | 23 |
Długość × szerokość × wysokość / rozstaw osi (mm) | 4171 × 1798 × 1620 / 2601 | ||
Pojemność bagażnika (litry) | 475 / 1344 | ||
Masa własna z kierowcą (kg) | 1542 | 1542 | 1544 |
Prędkość maksymalna (km/h) | 150 | 150 | 160 |
Przyspieszenie 0–100 km/h (s) | 11 | 9,8 | 7,4 |
Zużycie energii (WLTP, kWh/100 km) | 13 | 13 | 13,1 |
Zasięg (km) | 315 | 315 | 430 |