Polska Japonią Europy? Toyota stawia na Wrocław
Słynne marzenie o Polsce jako "drugiej Japonii" nabiera kształtów, choć w sposób, którego mało kto się spodziewał. Koncern zdecydował, że to właśnie w stolicy Dolnego Śląska powstanie Toyota Digital Hub.
To nowoczesne centrum badawczo-rozwojowe (R&D) skupione na technologiach IT. Co to oznacza w praktyce dla kierowców i lokalnego rynku pracy?
Twoja aplikacja do auta powstanie we Wrocławiu
Jeśli masz auto japońskiego koncernu i korzystasz z aplikacji MyToyota lub LexusLink+, by zdalnie ogrzać wnętrze lub sprawdzić stan baterii w hybrydzie, to wkrótce będziesz używać oprogramowania rozwijanego właśnie w Polsce. Zespół we Wrocławiu ma dbać o to, by systemy, z których korzystają miliony Europejczyków, były szybsze, bezpieczniejsze i bardziej intuicyjne.
Ale to nie wszystko. Eksperci z nowego centrum R&D zajmą się też:
- Infrastrukturą chmurową – czyli tym, co pozwala autom komunikować się z serwisem i otoczeniem.
- Cyberbezpieczeństwem – aby nikt niepowołany nie uzyskał dostępu do systemów pojazdu.
- Software-Defined Vehicles (SDV) – czyli samochodami definiowanymi przez oprogramowanie. Auto ma być jak smartfon na kołach, który z czasem zyskuje nowe funkcje dzięki aktualizacjom.
Dlaczego Toyota wybrała właśnie Wrocław?
Toyota nie szukała miejsca na mapie po omacku. Firma jest obecna we Wrocławiu już od 2015 roku, gdzie z powodzeniem działa jej Centrum Usług Wspólnych.
– Toyota jest obecna w Polsce już od 35 lat, a ten projekt to kolejny krok we wzmacnianiu zaangażowania inwestycyjnego firmy na tym rynku. Toyota Digital Hub powstaje w Polsce, ponieważ tutaj mamy dostęp do wysoko wykwalifikowanej kadry oraz czołowych uczelni technicznych – powiedział Thierry Boitel, wiceprezes ds. badań i rozwoju w Toyota Motor Europe.
Toyota daje pracę i szuka 200 ekspertów
Inwestycja to świetna wiadomość dla branży IT. Docelowo Toyota chce zatrudnić około 200 specjalistów. Szansę na zatrudnienie znajdą nie tylko programiści, ale też eksperci od chmury i bezpieczeństwa cyfrowego. Polska przestaje być tylko "montownią Europy", a staje się technologicznym hubem, gdzie tworzy się najbardziej zaawansowane rozwiązania.
– Lokalizacja centrum badawczo-rozwojowego Toyoty w obszarze technologii informatycznych w Polsce potwierdza wysoką atrakcyjność inwestycyjną naszego kraju – podkreślił Andrzej Domański, Minister Finansów.
Nie tylko kod, ale i ekologia: Fabryka przyszłości w Wałbrzychu
To już kolejna inwestycja Toyoty w tak krótkim czasie. Wcześniej japoński koncern poinformował o utworzeniu nowej fabryki zrównoważonego obiegu w Wałbrzychu. Nowy zakład o powierzchni 25 tys. m² powstanie w ramach istniejącej fabryki Toyota Motor Manufacturing Poland (TMMP).
Nie będą tam jednak powstawać nowe silniki, a przynajmniej nie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Każdego roku przez fabrykę przejdzie 20 tysięcy samochodów wycofanych z eksploatacji. Zamiast trafiać do zgniatarki, auta zostaną poddane procesowi przypominającemu precyzyjną operację:
- Demontaż: Odzyskiwanie części, które po regeneracji wrócą na rynek jako pełnowartościowe podzespoły.
- Drugie życie baterii: Kluczowe komponenty aut hybrydowych zostaną sprawdzone i – jeśli to możliwe – wykorzystane ponownie w magazynach energii.
- Odzysk surowców premium: Miedź, stal, aluminium i tworzywa sztuczne zostaną przetworzone tak, by stały się elementami fabrycznie nowych samochodów.
Toyota inwestuje 7 miliardów złotych na Dolnym Śląsku
– Fabryka zrównoważonego obiegu w Wałbrzychu będzie największym tego typu przedsięwzięciem na polskim rynku motoryzacyjnym. Pozwoli ona na zdywersyfikowanie działalności TMMP oraz bardziej efektywne wykorzystanie naszych zasobów – wskazał Jarosław Fidler, dyrektor nowego zakładu.
Dolnośląskie fabryki Toyoty od ponad 20 lat produkują jednostki napędowe do modeli japońskiej marki i zatrudniają łącznie 2800 osób. Całkowita wartość inwestycji Toyoty na Dolnym Śląsku wyniosła do tej pory rekordowe 7 miliardów zł.