- Nissan X-Trail po liftingu - oto nowości
- Nowy Nissan X-Trail - co się zmieniło?
- Wnętrze kryje kluczowe zmiany. Oto Nissan X-Trail po liftingu
- Nowy X-Trail widzi więcej
- Nissan X-Trail 2026 - jakie silniki?
Nissan X-Trail po liftingu - oto nowości
Hybrydowy SUV z Japonii doczekał się modernizacji. Nissan X-Trail, czyli największy model w europejskiej ofercie marki został lekko przypudrowany, a na pokładzie znalazły się teraz nowości znane z mniejszego Qashqaia.
Nie ma mowy o rewolucji - zmiany stylistyczne są raczej subtelne. Nie zmieniły się też wymiary - Nissan X-Trail ma 4680 mm długości, szerokość 1840 mm, wysokość 1725 mm i rozstaw osi 2705 mm. To jeden z mniejszych przedstawicieli swojego segmentu, ale mądrze rozplanowana przestrzeń we wnętrzu owocuje przestronną i ustawną kabiną.
Nowy Nissan X-Trail - co się zmieniło?
Designerzy postawili na drobne modyfikacje - lekko przestylizowany pas przedni jest bardziej minimalistyczny. W ofercie pojawiły się nowe, 19-calowe felgi z diamentowym szlifem. Dolne partie zderzaków, lusterka boczne i nadkola wykończono teraz czarnym, błyszczącym tworzywem. Odświeżona stylistyka przedniej części nadwozia i boczne wloty powietrza w połączeniu z przeprojektowanymi dolnymi partiami zderzaków oraz większą powierzchnią tylnej części nadwozia w kolorze lakieru, nadają Nissanowi X‑Trail nieco świeższe oblicze.
Z tyłu nowe są także lampy LED, które nową sygnaturą świetlną podkreślają charakter modelu. W gamie pojawiają się także dwa nowe kolory nadwozia: niebieski Universal Blue oraz Baja Storm, dostępne również w konfiguracji dwukolorowej.
Wnętrze kryje kluczowe zmiany. Oto Nissan X-Trail po liftingu
Najwięcej zmieniło się we wnętrzu. Dobra wiadomość? Do dyspozycji nadal mamy mnóstwo przycisków i fizycznych przełączników w tym osobny, kompletny panel do obsługi klimatyzacji. Drobne zmiany zaszły również w kwestii doboru materiałów wykończeniowych - tworzywa wprowadzają do wnętrza więcej elegancji i podkreślają staranne wykonanie – od pikowanej tapicerki premium ze skóry w kolorze kasztanowego brązu, przez eleganckie wykończenie konsoli brązowym drewnem, po wysokiej jakości skórę - choć wyłącznie syntetyczną.
Na środku deski rozdzielczej - ekran wyświetlający system multimedialny, teraz wyposażony w usługi Google. Na tę zmianę czekali kierowcy - od pewnego czasu mapy Google, asystent głosowy i sklep z aplikacjami były dostępne w mniejszym Qashqaiu. Teraz, zmiany wreszcie zawitały do X-Traila. Kierowca ma dzięki temu m.in. dostęp do fabrycznej nawigacji opartej o Google Maps. Wskazówki i mapy są też wyświetlane na cyfrowych zegarach.
X‑Trail po liftingu nadal jest dobrze wyposażony - dostępne są podgrzewane przednie i tylne siedzenia, podgrzewana kierownica, trzystrefowa klimatyzacja, 12,3-calowy ekran dotykowy. Tylna kanapa jest przesuwana i składana w układzie 40/20/40 - zapewnia jeszcze większą elastyczność w przewożeniu pasażerów oraz bagażu. Opcjonalne wyposażenie, takie jak system audio BOSE Premium z 10 głośnikami, podgrzewana przednia szyba czy hak holowniczy, dodatkowo zwiększa praktyczność SUV-a.
Nowy X-Trail widzi więcej
Kolejną istotną nowością, której nie widać na pierwszy rzut oka jest zmodernizowany system kamer 360° 3D - oferuje nowy tryb trójwymiarowego widoku wokół pojazdu przy niskich prędkościach, funkcję przezroczystej maski oraz szerokokątny widok na skrzyżowaniach. Podczas parkowania lub manewrowania w ciasnych przestrzeniach system wyświetla na ekranie centralnym obraz z lotu ptaka w wysokiej rozdzielczości.
Więcej widzi też system ProPILOT Assist - udoskonalona wersja układu zapewnia płynniejsze reakcje, stabilniejsze utrzymanie pasa ruchu oraz lepsze rozpoznawanie otoczenia. Wśród wprowadzonych zmian znalazły się m.in. funkcja przewidywania ograniczeń prędkości na podstawie znaków drogowych, dokładniejsze rozpoznawanie oznakowania, zapobieganie wyprzedzaniu z prawej strony, a także płynniejsze hamowanie i przyspieszanie oraz bardziej stabilne prowadzenie pojazdu, zwłaszcza na węższych pasach ruchu.
Nissan X-Trail 2026 - jakie silniki?
SUV Nissana po liftingu oferuje dokładnie te same wersje napędowe. W gamie znalazła się hybryda e-POWER - autorski zelektryfikowany układ Nissana wykorzystuje silnik spalinowy 1.5 i dwie jednostki elektryczne. Moc systemowa to "tylko" 213 KM w wersji z napędem na obie osie i 204 KM z napędem na przednią oś. Przyspieszenie do setki, jak na taką moc, jest bardzo przyzwoite - trwa 8 sekund w słabszej odmianie i 7 sekund w mocniejszym wariancie. Średnie spalanie według producenta to 5,7 l/100 km.
Nasze rezultaty z testu wersji przed liftingiem zaowocowały nieco wyższymi rezultatami. Testowany (mroźną zimą) Nissan X-Trail spalał około 7,5-8,0 l na 100 km. W trasie, wyniki oscylowały w okolicach 9 l/100 km. Autostradowa jazda z prędkością 140 km/h przynosiła już rezultaty powyżej 10 l/100 km.
Nissan X-Trail - cena
Nowy Nissan dostępny jest w odświeżonej wersji N-Trek - to odważniej stylizowany wariant, który wyróżnia się mocniejszym designem, unikalnymi detalami oraz materiałami dobranymi z myślą o bardziej wymagającym użytkowaniu. Czym różni się od pozostałych wersji? Na liście m.in. detale w pomarańczowym kolorze Magma Red, zastosowane na wstawkach w zderzakach, kontrastowych przeszyciach we wnętrzu oraz logo Nissana na obręczach kół, z przodu, z tyłu i na kierownicy. 19-calowe obręcze kół z lekkich stopów N‑Trek, czarne relingi dachowe oraz mocniej zaakcentowane dolne partie zderzaków podkreślają charakter tej wersji.
Wnętrze wykończono wodoodporną tapicerką CellCloth, wykonaną ze specjalnie opracowanego materiału, który odpycha wodę i pozostaje suchy w dotyku, a wśród dodatków znalazły się również wodoodporne gumowe maty w bagażniku oraz dwustronna wykładzina przestrzeni bagażowej.
Cennik wersji 2026 zostanie opublikowany w najbliższym czasie. Obecną, przedliftingową wersję można jeszcze kupić za 174 800 zł. Tyle trzeba wydać na odmianę N-Connecta z silnikiem o mocy 163 KM. Wcześniej dostępna była tańsza wersja Acenta wyceniana na 164 450 zł, ale takie auta z rocznika 2025 zostały już wyprzedane.