Napad i porwanie. Kierowca po narkotykach za kierownicą tira

2013-11-13 11:52 | Aktualizacja: 11:52
Ciężarówka

Ciężarówka / Shutterstock)

Biegał w kółko i był bardzo pobudzony - tak policja opisuje zachowanie 22-letniego kierowcy tira, który był pod wpływem narkotyków. Wydawało mu się, że go napadli i porwali.




Oficer dyżurny policji około godziny 3 nad ranem otrzymał alarmującą informację - w Krakowie mogło dojść do porwania tira wraz z kierowcą. Na numer alarmowy Policji dzwonił z Radomia ojciec kierowcy, który wcześniej rozmawiał z synem i ten twierdził, że ktoś go napadł i uprowadziła. Po tej rozmowie przestał odbierać telefon

Rozpoczęto natychmiastowe namierzanie porwanego mężczyzny. W rejon w której miał zaginąć wysłano patrole policji. Po kilkunastu minutach od zgłoszenia, na ul. Zakopiańskiej policjanci natrafili na poszukiwaną ciężarówkę. Skania z naczepą stała zaparkowana na poboczu - wewnątrz nikogo nie było.

Kilkadziesiąt metrów dalej policjanci zauważyli młodego mężczyznę, który bardzo dziwnie się zachowywał - biegał w kółko i był bardzo pobudzony. Zaczął chaotycznie opowiadać, że uciekł bo gonili go inni kierowcy, zajeżdżali mu drogę, a potem chcieli porwać.

Okazało się, że mężczyzna jest pod wpływem narkotyków - tester wykazała amfetaminę, do szczegółowych badań pobrano krew. Powiadomiony przez policjantów właściciel firmy przewozowej z woj. mazowieckiego przyjechał po samochód i po swojego kierowcę.

Szofer ciężarówki odpowie za jazdę pod wpływem narkotyków.






Źródło: policja.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~keszer2013-11-13 12:26

    przeciez biegal obok auta to jak ma odpowiadac za jazde po...


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV